Strajk włoski pracowników skarbowych
(10.03) Sekcja Krajowa Pracowników Skarbowych NSZZ "Solidarność" rozpoczęła
ogólnopolską akcję protestacyjną.
Od dzisiaj urzędnicy skarbowi dokładnie sprawdzają wszystkie dokumenty masowo
występują do przełożonych o podniesienie uposażeń i często robią przerwy w pracy.
Do końca marca z fiskusem muszą się rozliczyć właściciele firm, a do końca
kwietnia zwykli podatnicy. - To jest czas, kiedy najwięcej ludzi pojawia się w urzędach
skarbowych, urzędnicy mają najwięcej pracy, dlatego właśnie teraz postanowiliśmy
pokazać rządzącym, w jakich warunkach i za jak małe pieniądze pracujemy - powiedział
Tomasz Ludwiński, przewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Skarbowych NSZZ
"Solidarność"
Jak zapowiadają związkowcy, strajk mogą przerwać jedynie wtedy, gdy minister
finansów zaprosi ich do rozmów i przedstawi propozycje rozwiązań, które zaspokoją
żądania urzędników. Pracownicy skarbówki domagają się podwyżki płac, uproszczenia
przepisów podatkowych, zwiększenia liczby etatów i możliwości zatrudniania
dodatkowych pracowników na okres składania zeznań podatkowych.
- Prostsze prawo podatkowe i więcej ludzi, którzy w gorącym czasie przyjmowaliby
deklaracje, sprawią, że podatnicy nie będą stać w kolejkach, a na nas nie będą
patrzeć jak na wrogów - powiedział Tomasz Ludwiński.
Związkowcy zapowiadają, że 29 i 30 kwietnia wezmą urlopy na żądanie, jeśli
resort finansów nie przedstawi satysfakcjonujących rozwiązań.
|