Kobietom trudniej na rynku pracy
(07.03) Pomimo tego, że kobiety nie ustępują mężczyznom pod względem
wykształcenia, większość z nich nadal jest zatrudniona na stanowiskach wymagających
niższych kwalifikacji i oferujących niższą płacę.
Chociaż walka z dyskryminacją kobiet trwa od 100 lat, ciągle sytuacja kobiet na
rynku pracy jest gorsza niż sytuacja mężczyzn. Inwestycje w szkolenie i kształcenie
ustawiczne kobiet nadal nie są postrzegane jako opłacalne z ekonomicznego punktu
widzenia. Natomiast zróżnicowanie płac mężczyzn i kobiet wynosi nadal średnio około
15 proc. w 27 państwach członkowskich UE, a w niektórych krajach przekracza nawet 20
proc.
W swoim sprawozdaniu do Parlamentu Europejskiego, Komisja Europejska stwierdza, że
kobiety są siłą napędową wzrostu zatrudnienia w Europie. Od rozpoczęcia realizacji
strategii lizbońskiej w 2000 r. kobiety zajęły sześć z ośmiu milionów utworzonych w
Europie miejsc pracy. Obecnie 56,3 proc. kobiet w UE jest zatrudnionych (70,9 proc.
mężczyzn). W strategii lizbońskiej założono, że w 2010 r. 60 proc. kobiet powinno
znaleźć zatrudnienie.
Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że co zauważa Komisja Europejska,
kobiety ciągle mają poważne kłopoty z godzeniem życia zawodowego i rodzinnego. Stopa
zatrudnienia kobiet w wieku 20-49 lat mających dzieci spada aż o 15 proc. w stosunku do
średniej. Według danych Eurostatu w Polsce ponad 24 proc. kobiet w wieku 24-54 lata jest
poza rynkiem pracy, z czego aż połowa z powodów rodzinnych. Jedną z przyczyn tego
stanu rzeczy jest fakt, że ośrodki opieki nad dziećmi i inne środki umożliwiające
godzenie życia zawodowego i prywatnego, w większości krajów są w dalszym ciągu
niewystarczająco dostępne, często złej jakości i zbyt drogie. Tymczasem tam, gdzie
państwo umożliwia rodzinie zapewnienie niedrogiej i dobrej jakości opieki nad dziećmi
wskaźniki zatrudnienia kobiet są wysokie, np. w Belgii, Holandii, Danii, Finlandii.
- W Polsce sprawa godzenia życia rodzinnego i zawodowego jest uważana za
indywidualną sprawę każdego pracownika. Oznacza to, że jeśli kobieta chce być matką
i jednocześnie chce pracować to jest to, tylko jej sprawa i jej najbliższych, jak
ułoży sobie życie. Może wydać większość swoich zarobków na opiekunki, może
zdąży zapisać dziecko przed urodzeniem do żłobka, a może będzie miała szczęście
i jej dzieckiem zaopiekuje się babcia - mówi Danuta Wojdat pełnomocnik Komisji Krajowej
NSZZ "Solidarność" ds. kobiet.
Zdaniem Danuty Wojdat możliwość godzenia życia rodzinnego i zawodowego to jeden z
podstawowych warunków decydujących o jakości pracy i życia kobiet. Tymczasem ostatnie
pomysły rządu na zmiany w kodeksie pracy zmierzające do zniesienia niektórych
przepisów u pracodawców zatrudniających do 10 pracowników oraz wzrastająca
elastyczność rynku pracy uderzają przede wszystkim w kobiety. Szczególnie niekorzystne
dla pracowników może być uchylenie przepisów dotyczących: prowadzenia ewidencji czasu
pracy, prowadzenia regulaminu wynagradzania, konsultacji zwolnienia pracownika ze
związkiem zawodowym, ochrony przed zwolnieniem kobiet w ciąży i pracowników przed
emeryturą, przywrócenia do pracy pracownika po wygranym przez niego procesie sądowym.
- Ciągle mówi się o elastycznym prawie pracy i podwyższaniu wieku emerytalnego
kobiet, ale coraz mniej o podwyższeniu składki na ubezpieczenie emerytalne rodziców
przebywających na urlopach wychowawczych - dodaje Wojdat. W Polsce za rodziców
przebywających na urlopach wychowawczych odprowadzana jest najniższa możliwa składka -
80 zł. W nowym systemie emerytalnym negatywnie wpłynie to na wysokość przyszłych
emerytur.
Komisja Europejska zwraca również uwagę, że kobietom częściej niż mężczyznom
grozi ubóstwo. Szczególnie w wieku podeszłym i samotnie wychowujących dzieci. Jedną z
przyczyn jest ciągle istotna różnica między zarobkami kobiet i mężczyzn, która
średnio w UE wynosi 15 proc. Według danych międzynarodowego portalu
www.wageindicator.org w Polsce różnica zarobków między kobietami a mężczyznami
wynosi 23 proc. Te same badania pokazują, że tam, gdzie pracownicy są zorganizowani w
związek, różnice w zarobkach mężczyzn i kobiet są mniejsze. W Polsce to
zróżnicowanie zmniejsza się z 28 proc. (pracownicy nieuzwiązkowieni) do 17 proc.
(członkowie związku)
- Trzeba rozmawiać o zmniejszaniu różnic w zarobkach i umożliwieniu kobietom
godzenia życia rodzinnego i zawodowego, a nie tylko o ograniczaniu praw pracowników
zatrudnionych u małych przedsiębiorców, co dotknie także kobiety - uważa Danuta
Wojdat.
Dzień Kobiet - został ustanowiony dla upamiętnienia strajku 15 tysięcy kobiet,
pracownic fabryki tekstylnej, które 8 marca 1908 roku w Nowym Jorku domagały się praw
wyborczych i polepszenia warunków pracy. Właściciel fabryki zamknął strajkujące w
pomieszczeniach fabrycznych z zamiarem uniknięcia rozgłosu. W wyniku nagłego pożaru
zginęło 129 kobiet.
W dniu 8 marca 1910 roku na zjeździe w Kopenhadze z inicjatywy Klary Zetkin
ustanowiono święto wszystkich kobiet. Po raz pierwszy święto to obchodzono 8 marca
1911.
Dział Informacji KK |