Instytucje publiczne tolerują łamanie prawa
(06.03) Ponad 300 związkowców z całej Polski protestowało wczoraj przed Kancelarią
Prezesa Rady Ministrów przeciwko złym warunkom pracy pracowników zatrudnianych do
ochrony instytucji publicznych.
Pracownicy ochrony są jedną z najgorzej wynagradzanych i traktowanych grup
zawodowych. Wiele instytucji publicznych korzystających z pracy firm ochrony nie
przestrzega standardów ochrony, co więcej przyczynia się do ich obniżenia a także
toleruje łamanie praw pracowników.

Ponad 300 związkowców z całej Polski uczestniczyło w pikiecie przed Kancelarią
Prezesa Rady Ministrów w obronie praw pracowników ochraniających urzędy publiczne.
Fot. Dział Rozwoju Związku
- Tym protestem chcemy zwrócić uwagę rządzących, że publiczne instytucje
korzystając z usług firm ochrony przyczyniają się do obniżenia standardów
bezpieczeństwa i łamania praw pracowników - mówi Paula Brzezińska, która od dwóch
lat pomaga pracownikom ochrony organizować się w NSZZ "Solidarność".
Protestujący pracownicy przekazali Michałowi Boniemu petycję, w której domagają
się m.in. poprawy warunków pracy, przestrzegania konstytucyjnego prawa do zrzeszania
się, zmian w ustawie o ochronie osób i mienia oraz w prawie o ruchu drogowym.
Związkowcy postulują również zmiany w ustawie o zamówieniach publicznych
uzależniających możliwość brania udziału w publicznych przetargach od przestrzegania
praw pracowniczych. Pracownicy oczekują również, że urzędy publiczne będą
szczególnie piętnowały przypadki naruszania praw pracowników w firmach ochrony
współpracujących z instytucjami utrzymywanymi z podatków.
- Trudno egzekwować poszanowanie prawa od firm prywatnych, skoro instytucje publiczne
nie reagują na przypadki łamania prawa przez firmy nimi współpracujące.
Oszczędności nie mogą odbywać się kosztem łamania praw pracowników - uważa
Krzysztof Zgoda z Komisji Krajowej NSZZ Solidarność. - Wysłaliśmy pisma informujące o
nieprawidłowościach, których dopuszczają się firmy współpracujące m.in. z
Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. Odpowiedź brzmiała; "brak jest
podstaw do podjęcia jakichkolwiek działań przez Prezesa Sądu wobec tej firmy" -
dodaje Zgoda.

Związkowcy domagają się umów o pracę, godnych płac i przestrzegania praw
pracowników.
Fot. Dział Rozwoju Związku
W sektorze ochrony zatrudnionych jest ponad 200 tysięcy pracowników odpowiedzialnych
za bezpieczeństwo. W samej Warszawie pracuje prawie 26 000 tys. osób. Pomimo dużej
odpowiedzialności za bezpieczeństwo, pracownicy ochrony to jedna z najgorzej opłacanych
grup zawodowych w Polsce. Niskie płace (średnio 5, 6 zł brutto), stosowanie umów
zlecenie zamiast umów o pracę, praca po 300- 500 godzin w miesiącu to najważniejsze
problemy, z którymi borykają się pracownicy tego sektora. W NSZZ "S"
zorganizowało się już 4 tys. pracowników ochrony, którzy chcą w Związku działać
na rzecz poprawy warunków pracy i wynagrodzeń.
|