Sześć lat sprawa o petardy
(04.03) W Sądzie Rejonowym w Warszawie odbędzie się rozprawa członków NSZZ
"Solidarność" oskarżonych o spowodowanie zagrożenia zdrowia i życia w
czasie manifestacji pracowników przemysłu stoczniowego w 2002 r. Oskarżonym, w sądzie
będą towarzyszyli związkowcy z Regionu Gdańskiego.
Kolejna rozprawa odwoławcza w sprawie Aleksandra Kozickiego, wiceprzewodniczącego
Komisji Zakładowej "S" Stoczni Gdynia i Ryszarda Szrejdera, kierowcy zatrudnionego w
Komisji Krajowej "S" odbędzie się jutro (5 marca) w Sądzie Rejonowym Warszawa
Śródmieście(ul. Marszałkowska 82, sala 358, godz. 15.00).
Obaj zostali oskarżeni byli o spowodowanie zagrożenia zdrowia i życia w trakcie
manifestacji pracowników przemysłu stoczniowego w 2002 roku. Otrzymali wyroki po pół
roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Związkowcy przewozili samochodem
petardy, które ewentualnie miały być użyte w trakcie manifestacji związkowców
"S" pod Urzędem Rady Ministrów. Jej powodem było domaganie się zrealizowania przez
rząd obietnic wsparcia przemysłu stoczniowego. Ostatecznie jednak petardy nie zostały
użyte. Nie były w stanie spowodować niczyjego zagrożenia - zostały oficjalnie
zakupione w koncesjonowanym sklepie, posiadały atest bezpieczeństwa. W 2006 roku sąd po
odwoływaniu się skazanych od wyroku, unieważnił go i przekazał sprawę do ponownego
rozpatrzenia. Jutrzejsza rozprawa będzie już szóstą w trybie odwoławczym. Sprawa
ciągnie się od sześciu lat.
|