Co się stało z europejskim modelem społecznym?
(15.02) Janusz Śniadek, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność"
zwrócił się do premiera Donalda Tuska o wyjaśnienie stanowiska rządu wobec
europejskiego modelu społecznego.
W przygotowanej dla Komisji Europejskiej opinii rządowej dotyczącej odnowionej
strategii lizbońskiej, obecny rząd RP kwestionuje istnienie wspólnego europejskiego
modelu społecznego. Co więcej, w swoim stanowisku Rząd stwierdza, że nie ma obowiązku
jego wdrażania i domaga się postawienia przez Komisję Europejską większego nacisku na
dalsze uelastycznianie rynku pracy. Szef "Solidarności" przypomina Premierowi, że
Karta Praw Podstawowych, której przyjęcie w całości (łącznie z rozdziałem
"Solidarność" dotyczącym praw pracowniczych i związkowych) deklarował Donald Tusk
podczas kampanii wyborczej, stanowi potwierdzenie i poważne (instytucjonalne) wzmocnienie
europejskiego modelu społecznego.
Zdaniem NSZZ "Solidarność" Polska jest w czołówce krajów, które mają
najbardziej elastyczne prawo pracy. "Już niemal co trzecia umowa o pracę, to umowa na
czas określony. Polscy pracownicy poświęcają pracy 1994 godziny rocznie - najwięcej w
całej Europie. Według raportów Państwowej Inspekcji Pracy przybywa pracowników,
którzy nie korzystają z przysługujących im urlopów" - pisze w liście do premiera
przewodniczący "Solidarności".
"W polskim prawie pracy są wszystkie dostępne w całej Unii Europejskiej formy
elastycznego zatrudnienia. Naszym zdaniem właściwy rynek pracy, to rynek pracy
niekrępujący pracodawcy a jednocześnie bezpieczny dla pracownika, który umożliwia
godzenie życia rodzinnego i zawodowego. Takie rynki pracy wybierają tysiące Polaków
emigrując do Danii, Irlandii, Szwecji i innych krajów Unii Europejskiej, które
wdrażają u siebie europejski model społeczny" - dodaje Janusz Śniadek.
Przewodniczącego Związku niepokoi również stwierdzenie rządu, że partnerzy
społeczni nie przekazali uwag do Komunikatu Komisji Europejskiej w wyznaczonym terminie.
Tymczasem do biura Komisji Krajowej stanowisko rządu dotarło dwa dni przed wyznaczonym
zakończeniem konsultacji (pismo dotarło 18 stycznia w piątek o godz. 15.43, datę
zakończenia konsultacji wyznaczono na 22 stycznia br.). Zdaniem szefa "S"
przekazywanie tak istotnych dokumentów dwa dni przed upłynięciem terminu konsultacji,
eliminuje w praktyce z procesu konsultacji związki zawodowe i pracodawców.
"Reasumując, pragnę podkreślić z całą mocą, że zarówno takie stanowiska, jak
i towarzyszące im zapowiedzi ograniczenia praw związkowych i zmiany w Kodeksie Pracy,
które proponuje się przeprowadzić poza ustawowym trybem konsultacji z partnerami
społecznymi, podważają ideę dialogu społecznego i stawiają poważne wątpliwości co
do intencji w tym zakresie rządzącej koalicji" - czytamy w liście przesłanym do
Premiera Donalda Tuska.
List Janusza Śniadka, przewodniczącego "Solidarności" do
Premiera Donalda Tuska
|