Przymierze na rzecz wolnej niedzieli
(04.02) 21 przedstawicieli organizacji pozarządowych, stowarzyszeń pracodawców,
związków zawodowych oraz autorytety ze świata nauki i polityki podpisali porozumienie o
współpracy pod nazwą "Przymierze na rzecz wolnej niedzieli".
1 lutego 2008 r. z inicjatywy Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ
"Solidarność" odbyła się konferencja "Wygrajmy Niedziele". Celem pierwej tego
typu inicjatywy w Polsce jest dążenie do zachowania świątecznego charakteru niedzieli
dla dobra rodziny i społeczeństwa, jako dnia wolnego od pracy. Jednak najważniejszym
celem przymierza jest doprowadzenie do zmiany uregulowań prawnych i mentalności
społeczeństwa , min. poprzez promowanie rzeczywistej wartości niedzieli.
Przedstawiciele, którzy poparli i podpisali porozumienie obiecują, że nie będą
obojętni i bierni wobec problemu pracy w niedziele. Zapowiadają, że podejmą prace nad
projektem ustawy, która miałaby regulować czas pracy w handlu.
Prof. Aniela Dylus z Instytutu Politologii UKSW przedstawiła główne argumenty,
które przemawiają za ochroną niedzieli. Podkreśliła, że "choć niedziela bazuje na
chrześcijańskich wartościach, powinniśmy bronić jej powołując się przede wszystkim
na argumenty społeczne i kulturowe. Nie obronimy niedzieli, jeżeli nie będziemy
budować consensusu, nie wierzę w radykalny podział na Polskę liberalną i Polskę
solidarną" - powiedziała prof. Dylus.
Jak wyjaśnił przewodniczący Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ
"Solidarność" Alfred Bujara, "chodzi o zjednoczenie wysiłków i prowadzenie
wspólnego działania, aby uświadomić Polakom, jak ważnym dobrem i jak istotną
wartością jest dla polskiej rodziny wolna niedziela. Działania skupią się początkowo
na pracy w niedziele w handlu. - Chodzi o wprowadzenie wolnych niedziel w tych zakładach
i branżach, w których praca nie jest koniecznością - dodał.
Według Bujary, niedziela staje się powoli dniem niewiele różniącym się od
pozostałych, a powinna pozostać dniem szczególnym, który spędza się z rodziną.
Handel w niedziele powoduje "efekt domina", ponieważ w marketach otwierane są
poczty i inne instytucje, a ze strony pracowników pojawiają się głosy, by otworzyć w
tym dniu także żłobki i przedszkola."
Przykładem dla Polski jest powstałe w 2001 r., "Przymierze" w Austrii, które
osiągnęło w tym kierunku ogromny sukces. W 2003 r. ówczesny rząd przyjął do swojego
programu ideę wolnej niedzieli. - Trzeba się sprzeciwić temu, że całe nasze życie
będzie poświęcone albo konsumowaniu albo pracy. Wolna od pracy niedziela stwarza dla
wszystkich grup społecznych niepowtarzalną podstawę dla życia - tłumaczył obecny na
konferencji, Martin Muellauer, członek Komitetu Federalnego ds. Handlu GPA-DJP. Działacz
Austriackiego "Sojuszu na rzecz wolnej niedzieli"
W związku z organizowanymi w Austrii i Szwajcarii w 2008 r. Mistrzostwami Europy w
Piłce Nożnej, austriacki "Sojusz" stanął przed problemem podjęcia pracy podczas
czterech niedziel przypadających na czas mistrzostw. - Podpisaliśmy układ zbiorowy wraz
z politykami i przedstawicielami Izby Gospodarczej Austrii. W te niedziele mogą być
otwarte sklepy tylko od godz. 12 do 18, pracować mogą tylko ci, którzy sami wyrażą na
to zgodę, za 100 proc. więcej wynagrodzenia, poniedziałek po tej niedzieli musi być
wolny i opłacony, a firma musi zapłacić za opiekę nad dziećmi - mówił Muellauer.
Polskie "Przymierze" ma charakter ponad partyjny, a jego celem jest "zachowanie
świątecznego charakteru niedzieli dla dobra rodziny i społeczeństwa, jako dnia wolnego
od pracy, poprzez prawne uregulowanie czasu pracy handlu w niedzielę.
|