Weto emerytur pomostowych
(16.12) Prezydent Lech Kaczyński zawetował wczoraj ustawę o emeryturach pomostowych.
O zawetowanie ustawy apelowali do prezydenta m.in. związkowcy z NSZZ "Solidarność".
Wczoraj przedstawiciele trzech największych central związkowych podczas spotkania z
Prezydentem Lechem Kaczyńskim ponownie przedstawili argumenty za niepodpisywaniem
rządowej ustawy o emeryturach pomostowych.
Wieczorem Lech Kaczyński ogłosił swoje decyzje i na konferencji prasowej
powiedział, że ustawa o emeryturach pomostowych jest niesprawiedliwa. - W oparciu o
przyjęte kryterium początku zatrudnienia w 1999 roku ustawa jednym osobom przyznaje
prawo do emerytury pomostowej a drugim, które dzień, dwa później rozpoczęły pracę,
nie przyznaje. Nie kwestionuję, że istnieje problem zbyt wczesnego przechodzenia na
emerytury czy renty, ale rozwiązanie musi być systemowe i musi się dokonać w ramach
umowy społecznej - mówił Lech Kaczyński.
Prezydent podkreślił też, że zawetowanie przez niego ustawy nie grozi tym, że
ktokolwiek nie otrzyma w styczniu emerytury. Według niego Sejm mógłby przyjąć ustawę
przedłużającą obowiązywanie przepisów emerytalnych. Nie wykluczył też, że wniesie
własny projekt w sprawie emerytur pomostowych.
"Mój sprzeciw budzi brak porozumienia ze stroną związkową odnośnie rozwiązań
zawartych w ustawie. Pracownicy decyzję o zatrudnieniu w warunkach szkodliwych i
uciążliwych podejmowali wiele lat temu ze świadomością, że w zamian za ryzyko
narażania swojego zdrowia i życia, po odpowiednim okresie pracy, będą mogli przejść
na zasłużoną wcześniejszą emeryturę. Związki zawodowe zarzucają ustawodawcy brak
rzetelnej analizy i konsultacji ze stroną związkową, a także wprowadzanie rozwiązań,
nad którymi dyskusje były prowadzone pod presją czasu" - czytamy w uzasadnieniu
decyzji Prezydenta
Natomiast Lech Kaczyński podpisał drugą z ustaw o dożywotnich emeryturach
kapitałowych. Określa ona zasady wypłacania emerytur na nowych zasadach, czyli
gromadzonych na indywidualnych kontach w Otwartych Funduszach Emerytalnych. Prezydent
wyjaśnił, że dostrzegł błędy w tej ustawie, np. brak waloryzacji, ale zaznaczył,
że na ich poprawę jest jeszcze 5 lat.
- O zawetowanie ustawy o emeryturach pomostowych zwróciły się do prezydenta
wszystkie reprezentatywne związki zawodowe: NSZZ "Solidarność", OPZZ i Forum
Związków Zawodowych. NSZZ "S" nie może zaakceptować pomysłu likwidacji emerytur
pomostowych dla pracowników zatrudnionych w najtrudniejszych warunkach. Stoimy na
stanowisku, że najpierw trzeba poprawiać warunki pracy, przygotować realne propozycje
dla pracowników, którzy będą zmuszeni do zmiany zawodu z powodu stanu zdrowia czy
wieku. Tymczasem rządowy program 50+ istnieje tylko na papierze. Już wiemy, że firmy
planują poważne redukcje zatrudnienia z powodu kryzysu - obawiamy się, że z rynku
pracy zostanie po raz kolejny wypchnięta grupa pracowników w wieku 50 lat i więcej.
Wejście w życie ustawy proponowanej przez rząd oznaczałaby, że obecnie najsłabsza
grupa pracowników na rynku pracy straciłaby jakiekolwiek zabezpieczenie swojego bytu -
mówi Janusz Śniadek, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" .
|