czolowka.gif (28330 bytes)

Serwis Informacyjny Solidarności

Aktualności - czerwiec 2008 r.

Więzienie dla ZOMOWCÓW

(24.06) Sąd Apelacyjny w Katowicach w procesie ws. "Wujka" skazał na 6 lat więzienia Romualda Cieślaka, byłego dowódcę plutonu specjalnego ZOMO.

Sąd wymierzył Cieślakowi karę 6 lat więzienia za udział i podżeganie do pobicia z użyciem broni palnej, a od 3,5 do 4 lat więzienia dla 13 jego podwładnych w procesie dotyczącym pacyfikacji kopalń "Wujek" i "Manifest Lipcowy".

Sąd apelacyjny umorzył postępowanie wobec jednego z oskarżonych Teopolda Wojtysiaka, a sprawę kolejnego zwrócił do I instancji. - Wydając końcowe orzeczenie należy powiedzieć: Gloria Victis - chwała zwyciężonym, bo polegli w słusznej sprawie. Kara zaś dla tych, którym w sposób niewątpliwy można było wykazać, że dopuścili się czynów przestępczych - powiedział przewodniczący składu sędziowskiego sędzia Waldemar Szmidt.

- Państwo polskie, a zwłaszcza polski wymiar sprawiedliwości, spełniły dziś swój obowiązek. Trudno jednak powiedzieć, że jestem zadowolony. Raczej odczuwam ulgę i mam poczucie, że sprawiedliwość zatriumfowała. To bardzo ważny dzień dla wszystkich członków "Solidarności", a zwłaszcza dla rodzin górników z "Wujka". Wreszcie kończy się ich sądowa gehenna. Nie jest najistotniejsze, na jakie kary zomowcy zostali skazani, komu i o ile podwyższono albo obniżono wyroki. Ważne, że sąd ostatecznie potwierdził, kto jest winny tej największej tragedii stanu wojennego - powiedział Piotr Duda, przewodniczący Śląsko-Dąbrowskiej "Solidarności"

Obie śląskie kopalnie zastrajkowały po wprowadzeniu stanu wojennego, zawieszeniu działalności "Solidarności" i internowaniu tysięcy osób. W czasie odblokowywania "Wujka" 16 grudnia 1981 r. od kul zginęło dziewięciu górników, 21 innych doznało ran postrzałowych. Dzień wcześniej, w czasie pacyfikacji "Manifestu Lipcowego", postrzelonych zostało czterech górników.

  • Dział Informacji KK