czolowka.gif (28330 bytes)

Serwis Informacyjny Solidarności

Aktualności - maj 2007 r.

Prasa związkowa:

Archiwum aktualności

Kontakt

Serwis Informacyjny Solidarności
Dział Informacji Komisji Krajowej

80-855 Gdańsk
ul. Wały Piastowskie 24
tel. 0 58 308-44-76
fax 058 308-42-17
sis@solidarnosc.org.pl

Skazani zomowcy

(31.05) W trzecim procesie przeciwko członkom plutonu specjalnego ZOMO, którzy w grudniu 1981 r. strzelali do strajkujących górników w kopalniach "Wujek" i "Manifest Lipcowy" zapadły wyroki skazujące. Sąd Okręgowy w Katowicach wymierzył surowe kary, uznając ich czyny za zbrodnię komunistyczną.

Romuald Cieślak, dowódca plutonu specjalnego ZOMO, który odpowiadał za sprawstwo kierownicze zabójstwa skazany został na łączną karę 11 lat pozbawienia wolności. Członkowie plutonu specjalnego: Grzegorz Berdyn, Maciej Szulc, Grzegorz Włodarczyk, Antoni Nycz, Henryk Huber, Zbigniew Wróbel, Józefa Raka, Marek Majdak, Edward Ratajczyk, Bonifacy Warecki, Grzegorz Furtak i Krzysztof Jasiński skazani zostali na 5 lat pozbawienia wolności. Ze względu na amnestię kary zostaną złagodzone do 2 lat i 6 miesięcy. Natomiast Andrzej Bilewicz i Ryszard Gaik skazani zostali na 3 lata pozbawienia wolności. Katowicki sąd uniewinnił Mariana Okrutnego byłego wicekomendanta wojewódzkiego MO w Katowicach. W stosunku Teopolda Wojtysiaka postępowanie zostało umorzone.

Czytając uzasadnienie wyroku przewodnicząca Składu Sędziowskiego Monika Śliwińska podkreśliła, że był to jeden z najtrudniejszych procesów karnych i najboleśniejszych w historii Polski. Przypomniała też, że stan wojennyn wprowadzony został nielegalnie. Po odczytaniu wyroku w sali sądowej rozległy się oklaski, członkowie "Solidarności" odśpiewali hymn państwowy. Przez cały czas przed budynkiem sądu na wyrok oczekiwali członkowie Śląsko-Dąbrowskiej "S". Trwała tam też pikieta zorganizowana przez KPN.

Janina Stawisińska - matka zastrzelonego górnika, nie kryła wzruszenia i podkreśliła, że sprawiedliwości stało się zadość i warto było czekać na ten dzień. Kasia Kopczak, córka zabitego Bogusława Kopczaka, powiedziała, że jest zaskoczona, bo nie liczyła, że zapadnie wyrok skazujący. Radości nie krył taternik Jacek Jaworski. Sporządzony przez niego raport był jednym z najważniejszych dowód w trzecim procesie. - Cieszę się, że Sąd dał wiarę moim zeznaniom - podkreślił.

Obrońcy oskarżonych już zapowiadają apelację. - Lepiej uniewinnić winnego niż skazać niewinnego - powiedział mec. Jerzy Feliks. Obrońca, nie krył zaskoczenia wysokimi karami wymierzonymi przez sąd.

Szef Śląsko-Dąbrowskiej "Solidarności" Piotr Duda mówił po ogłoszeniu wyroku o uldze. - Odczuwamy ją chyba wszyscy - i rodziny poległych pod "Wujkiem", i ich ranni koledzy, i członkowie "Solidarności".Po 14, a raczej po 26 latach, doczekaliśmy się wreszcie sprawiedliwości - powiedział Piotr Duda, który przyznał, że przed dzisiejszym dniem oczekiwał przede wszystkim wskazania winnych i zadośćuczynienia moralnego. - Nie spodziewaliśmy się tak wysokich kar, ale skoro sąd skazał nawet na 11 lat, to winna jest bezsporna. Dobrze, że czyny zomowców zostały skazane za zbrodnię komunistyczną, dzięki temu nie zostały i nie będą przedawnione. Prawdopodobnie będzie dalszy ciąg tej sprawy, ci ludzie nie mają skrupułów. Absolutnie nie spodziewam się, aby złamali tę swoją grupową solidarność i zaczęli mówić - powiedział szef Śląsko-Dąbrowskiej "S".

  • Agnieszka Konieczny