|
Cierpliwość kolejarzy
(02.07) Kolejarska "Solidarność" powołała Krajowy Komitet
Protestacyjno-Strajkowy. W jego skład weszły wszystkie związki zawodowe działające na
kolei. Związkowcy zapowiadają protesty, jeśli rząd nie spełni ich postulatów m.in.
nie wycofa się z decyzji o odwołaniu niektórych pociągów regionalnych. - W kwietniu
minister infrastruktury podpisał się pod porozumieniem dotyczącym sytuacji na kolei. Do
tej pory nie zrealizowano żadnych postanowień. Związki cierpliwie czekały, ale są
jakieś granice - mówi Romuald Ansen, rzecznik prasowy Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ
"S". Związkowcy przesłali po raz kolejny do Ministerstwa Infrastruktury listę
postulatów, w których domagają się, oprócz wstrzymania likwidacji połączeń
regionalnych także dostatecznego finansowania przewozów regionalnych oraz zwiększenia
środków na inwestycje w infrastrukturę kolejową. Kolejarskie związki zawodowe nie
zgadzają się również na prywatyzacje spółek grupy PKP w ramach "Programu
dalszej restrukturyzacji oraz prywatyzacji spółek PKP do 2006 r.". Komitet
Protestacyjny żąda prowadzenia spójnej polityki w całej grupie PKP a także
opracowania i przyjęcia rządowego programu rozwoju narodowych kolei polskich.
Związkowcy zapowiedzieli, że w przypadku braku realizacji ich postulatów od 9 lipca
rozpoczynają akcję protestacyjną. Zgodnie z przygotowanym harmonogramem, 9 lipca
odbędzie się pikieta. Protestujący przemaszerują sprzed dworca centralnego w Warszawie
pod siedzibę Ministerstwa Infrastruktury. 14 lipca zostanie przeprowadzony strajk
ostrzegawczy na wybranych węzłach kolejowych. Natomiast na 23 lipca związkowcy
zapowiedzieli strajk generalny, w całej sieci PKP. Akcja strajkowa może być zawieszona
tylko w przypadku podpisania porozumień gwarantujących realizację kolejarskich
postulatów. |