31 sierpnia będziemy świętować Dzień Solidarności i Wolności


Żądamy prawa głosu!

10-04-2019

Żądamy prawa głosu!

Związkowcy z Grupy Azoty Puławy sprzeciwiają się nowemu regulaminowi wyboru do Rady Nadzorczej Spółki. W związku z tym odbyła się konferencja prasowa, w której uczestniczyli: przewodniczący Solidarności w puławskich Azotach Piotr Śliwa i jego zastępca Sławomir Kamiński oraz zastępca przewodniczącego lubelskiej Solidarności Marek Wątorski.

Na spotkaniu z mediami 9 kwietnia br. w Puławach związkowcy stanowczo sprzeciwili się przyjętemu przez Radę Nadzorczą Grupy Azoty S.A. regulaminowi wyboru kandydatów na członków Rady. Chodzi o to, że zostało ograniczone bierne prawo wyborcze, czyli umożliwiono kandydowanie tylko pracownikom Spółki Grupa Azoty S.A. w Tarnowie. To jest rażąco niesprawiedliwe i niedemokratyczne. To tak jakby załogi z Puław, Polic i Kędzierzyna były drugiej kategorii.

Z kontrowersyjnym Regulaminem nie zgadza się Region Środkowo-Wschodni NSZZ „Solidarność”. Niezadowolenie wyraził zastępca przewodniczącego Marek Wątorski.

-  Trzeba podkreślić ogromną rolę zakładu w programie rozwoju społeczno-gospodarczego Lubelszczyzny. Została złamana fundamentalna zasada partycypacji pracowniczej Załogi wiodącej spółki z Puław w systemie zarządzania całej grupy WIELKIEJ SYNTEZY – mówił Wątorski. Zaapelował jednocześnie do premiera Mateusza Morawieckiego o szybką interwencję w tej sprawie i rozpoczęcie prac nad programem rozwoju Lubelszczyzny.

To jednak nie jedyny problem, o którym alarmują związkowcy. Postępuje ciągły drenaż zysku wypracowywanego przez puławskie zakłady. W obronie puławskich Azotów stanęły dwie posłanki z Lubelszczyzny: Elżbieta Kruk oraz Gabriela Masłowska, które złożyły interpelacje do prezesa Rady Ministrów.

Działania i decyzje podejmowane przez Zarząd Grupy Azoty w Tarnowie w stosunku do puławskich zakładów skutkują ogromnym wzburzeniem wśród pracowników firmy i mieszkańców miasta, a przede wszystkim wpływają na coraz gorsze wyniki zarówno Puław, jak i całej grupy, w której Puławy wypracowują ponad 50% zysków" – czytamy w interpelacji.

Grupa Azoty planuje zrealizować projekt Polimery Police i produkcje polipropylenu. Pracownicy Azotów Puławy obawiają się, że ich zakład zostanie wciągnięty do finansowania tej inwestycji. Parlamentarzystki zaznaczyły w interpelacji, że środki pieniężne puławskich Azotów powinny być ulokowane na Lubelszczyźnie.  

Zaangażowanie posłanek docenił na konferencji Sławomir Kamiński.

- Gdyby wszyscy posłowie Lubelszczyzny tak się angażowali w sprawie Grupy Azoty Puławy jak te dwie panie, to myślę, że ta deklaracja, która kiedyś była składana, żeby siedziba Grupy była w Puławach, byłaby już dawno spełniona – mówił związkowiec.     

Szef Solidarności" w puławskich Azotach powiedział, że powinno się dbać, przede wszystkim o dobro naszego regionu.

- Od 2012 roku, w ramach dywidendy wytransferowano z Lubelszczyzny ponad 900 milionów złotych. Te pieniądze powinny służyć naszemu regionowi, tworzyć nowe technologie, miejsca pracy i budować pomyślność regionu. Służą nie nam lecz innym – zaznaczył Piotr Śliwa.

Grupa Azoty to największa polska firma chemiczna. Spółka zatrudnia około 16 tys. pracowników. Główne zakłady produkcyjne firmy zlokalizowane są w Kędzierzynie, Policach, Puławach i Tarnowie. Firma jest czołowym europejskim producentem nawozów.

Tomasz Kupczyk

Konferencja prasowa wideo>>>

Interpelacja>>>

Dodaj komentarz:

Komentarze:
Brak komentarzy.