UWAGA! Od 1 października 2017 r. pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 7:00-15:00


Pikieta przed Urzędem Wojewódzkim

18-05-2017

Pikieta przed Urzędem Wojewódzkim

Wczoraj przed Urzędem Wojewódzkim odbyła się pikieta pokojowa  pracowników Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli. W manifestacji udział wzięli członkowie lubelskiej „Solidarności”, wraz z przewodniczącym Zarządu Regionu Marianem Królem oraz szefem Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” przy COZL, Józefem Krupą. Jej celem było zwrócenie uwagi na trudną  sytuację  finansową Centrum Onkologii.  Podczas manifestacji skorzystano z obecności w Lublinie ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła na ręce którego przekazano petycje.

Zgromadzenie nie miało charakteru hucznego protestu przeciwko władzom, ale chciano zasygnalizować, że w Centrum Onkologii są poważne trudności, które powinny zostać zauważone i rozwiązane.                                                                                                    

Głównym problemem podnoszonym podczas pikiety była kwestia niedokończonej rozbudowy COZL oraz nieudolne jego zarządzanie. Inwestycja nie idzie do przodu, marnotrawione są środki publiczne, Marszałek Województwa nie wypełnia należycie swoich obowiązków względem szpitala.  – Niemal pół miliardowa inwestycja w rozbudowę Centrum Onkologii nie jest kontynuowana i nie wiadomo czy będzie. W mediach mówi się, że wszystko dobrze się rozwija kiedy tak nie jest. Głosi się, że rozwój naukowy dobrze prosperuje, gdy tymczasem dział naukowy jest zamknięty a jego pracownicy zwalniani – powiedział Józef Krupa. Ponadto przewodniczący Komisji Zakładowej przy COZL  wskazał na  40 milionowe zadłużenie z którym nic się nie robi. - Słychać o przeprowadzaniu inwentaryzacji, a w rzeczywistości nie ma działu inwestycyjnego, są pozwalniani ludzie, to są fakty o których się nie mówi. Dziwne, że w Lublinie nikt się tym nie interesuje- dodał Krupa.

Przewodniczący Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” Marian Król zaznaczył, że inwestycja sięgająca ok. 500 mln złotych jest zagrożona, nie ma pewności czy i kiedy zostanie sfinalizowana. - Szpital miał służyć człowiekowi i kompleksowemu leczeniu chorób nowotworowych. Dziś można domniemać, że czyni się działania celowe, żeby szpital onkologiczny uległ deprecjacji, aby nie pełnił zadania do którego został powołany. Trudności te sprawiają ludzie rządzący naszym województwem, którzy rozwijają swoje biznesy, dlatego ufamy, że minister sprawi aby inwestycja została dokończona i służyła pacjentom - powiedział Król. 

Pikietujący bronili prof. Elżbietę Starosławską, która została zwolniona dyscyplinarnie ze stanowiska dyrektorki COZL. W ich opinii gdy zarządzała było lepiej, rozbudowa postępowała i zadłużenie nie miało miejsca.  Była dyrektorka radziła sobie dobrze z obowiązkami. Po jej zwolnieniu zaczęły się poważne problemy, pojawił się ogromny dług, a inwestycja nie rozwija się.

Przed Urzędem Wojewódzkim uczestnicy pikiety trzymali transparenty i karteczki z hasłami typu: Świat się rozwija a Centrum się zwija; pacjenci ważniejsi niż polityka marszałka; niech Rząd się zaangażuje, na pewno tego nie pożałuje; nasze centrum dziś upada a marszałek bzdury gada; żądamy powrotu prof. Starosławskiej! – pacjenci. 

Galeria>>>

Tomasz Kupczyk

Dodaj komentarz:

Komentarze:
Brak komentarzy.