Wyślij list do Spidli!
(15.05) Brak precyzyjnej definicji informacji i konsultacji pracowników w
przedsiębiorstwach lub grupach przedsiębiorstw o zasięgu wspólnotowym powoduje
poważne utrudnienia w funkcjonowaniu europejskich rad zakładowych.
NSZZ "Solidarność" włącza się w europejską kampanię na rzecz nowelizacji
dyrektywy o europejskich radach zakładowych. Po ponad 8 latach uporczywego nawoływania
przez związki zawodowe do dokonania zmian w tej regulacji oraz równie stanowczego oporu
pracodawców, pojawiło się światełko w tunelu. Komisarz Unii Europejskiej ds.
zatrudnienia i spraw socjalnych, Vladimir Spidla postanowił o podjęciu konsultacji z
partnerami społecznymi dotyczących zakresu zmian w dyrektywie. W ostatnich tygodniach
Europejska Konfederacja Związków Zawodowych podjęła decyzję o nie przystępowaniu w
tej sprawie do negocjacji z organizacjami pracodawców, uznano bowiem za uzasadnione
podejrzenie, że będzie to z ich strony tylko kolejny element gry na zwłokę.
Jednocześnie udzielono politycznego wsparcia propozycjom przygotowanym. przez Komisję
Europejską ponieważ wychodzą one naprzeciw postulatom związkowym. Chodzi tu w
szczególności o:
- harmonizację zapisów definiujących prawo pracowników do informacji i konsultacji z
obecnym dorobkiem legislacyjnym Wspólnoty (acquis communautaire,)
- wyeliminowanie lub przynajmniej ograniczenie istniejących barier utrudniających
powstawanie nowych ERZ,
- udoskonalenie dotychczasowych narzędzi i warunków pracy ERZ,
- uznanie roli związków zawodowych,
- wyeliminowanie niejasności w zapisach prawnych odnoszących się do funkcjonowania ERZ.
Ewa Tomaszewska w Parlamencie Europejskim podczas debaty dotyczącej przeglądu
dyrektywy Rady 94/45/WE w sprawie ustanowienia Europejskiej Rady Zakładowej lub trybu i
informowania i konsultowania pracowników w przedsiębiorstwach lub grupach
przedsiębiorstw o zasięgu wspólnotowym powiedziała, że to pracodawcy zwlekają z
podjęciem dialogu.
- Dyrektywa 94/45 dawno się zdezaktualizowała, nie jest zharmonizowana z innymi
dyrektywami Unii Europejskiej, w szczególności z dyrektywą 2001/86 o spółce
europejskiej oraz z dyrektywą 2002/14 o ustanowieniu ram informacji i konsultacji we
Wspólnocie Europejskiej. Brak też właściwego określenia roli związków zawodowych w
tworzeniu i funkcjonowaniu europejskich rad zakładowych. Procedura ich tworzenia jest
skomplikowana, dlatego istnieje ich tylko jedna trzecia w stosunku do potencjalnych
możliwości - mówiła Ewa Tomaszewska.
- Brak precyzyjnej definicji informacji i konsultacji powoduje poważne utrudnienia dla
pracowników w dostępie do informacji, przede wszystkim w trakcie prywatyzacji lub
przejęcia zakładu pracy. Oczekujemy szybkiej nowelizacji tego aktu prawnego - dodała
Tomaszewska.
Ta istotna dla rozwoju europejskiej przestrzeni dialogu społecznego dyrektywa unijna
przyjęta została w 1994 r. Od tego czasu powołano już ponad 800 ERZ reprezentujących
łącznie 14 mln europejskich pracowników. Zgodnie z założeniami dyrektywy, rady miały
być płaszczyzną służącą pozyskiwaniu przez przedstawicieli pracowników informacji
dotyczących funkcjonowania macierzystej korporacji oraz konsultowaniu szczególnie
ważnych dla losu pracowników zamierzeń ponadnarodowej dyrekcji. Mimo niewątpliwych
dokonań wielu ERZ, efekty nie do końca są satysfakcjonujące, m.in. na skutek
ogólnikowości zapisów dyrektywy.
NSZZ "Solidarność" włącza się w europejską kampanię na rzecz nowelizacji
dyrektywy o europejskich radach zakładowych.
Wśród jej elementów jest m.in. akcja wysyłania listów poparcia do Komisarza
Vladimira Spidli, zorganizowana przez Komisję Krajową Związku. Zachęcając do
włączenia się w tę inicjatywę. załączamy projekt listu, który związkowcy lub rady
pracowników z polskich filii korporacji ponadnarodowych mogą wysyłać do Komisji
Europejskiej (w takim przypadku prosimy o informację zwrotną - na adres
branze@solidarnosc.org.pl). Każde takie działanie będzie pomocne w osiągnięciu celu,
jakim jest takie zmodyfikowanie dyrektywy o ERZ, aby ciała te stały się rzeczywiście
użytecznym narzędziem dla związków zawodowych w dialogu z zarządami korporacji oraz
przy procesach restrukturyzacji.
|