Zmieńmy dyrektywę o ERZ!
(08.05) "Solidarność" włącza się w europejską kampanię na rzecz
nowelizacji dyrektywy o europejskich radach zakładowych.
Ta istotna dla rozwoju europejskiej przestrzeni dialogu społecznego dyrektywa unijna
przyjęta została w 1994 r. Od tego czasu powołano już ponad 800 ERZ reprezentujących
łącznie 14 mln europejskich pracowników. Zgodnie z założeniami dyrektywy, rady miały
być płaszczyzną służącą pozyskiwaniu przez przedstawicieli pracowników informacji
dotyczących funkcjonowania macierzystej korporacji oraz konsultowaniu szczególnie
ważnych dla losu pracowników zamierzeń ponadnarodowej dyrekcji. Mimo niewątpliwych
dokonań wielu ERZ, efekty nie do końca są satysfakcjonujące, m.in. na skutek
ogólnikowości zapisów dyrektywy.
Po ponad 8 latach uporczywego nawoływania przez związki zawodowe do dokonania zmian w
tej regulacji oraz równie stanowczego oporu pracodawców, pojawiło się światełko w
tunelu. Komisarz Unii Europejskiej ds. zatrudnienia i spraw socjalnych, Vladimir Spidla
postanowił o podjęciu konsultacji z partnerami społecznymi dotyczących zakresu zmian w
dyrektywie. W ostatnich tygodniach Europejska Konfederacja Związków Zawodowych podjęła
decyzję o nie przystępowaniu w tej sprawie do negocjacji z organizacjami pracodawców,
uznano bowiem za uzasadnione podejrzenie, że będzie to z ich strony tylko kolejny
element gry na zwłokę. Jednocześnie udzielono politycznego wsparcia propozycjom
przygotowanym. przez Komisję Europejską ponieważ wychodzą one naprzeciw postulatom
związkowym. Chodzi tu w szczególności o:
- harmonizację zapisów definiujących prawo pracowników do informacji i konsultacji z
obecnym dorobkiem legislacyjnym Wspólnoty (acquis communautaire,)
- wyeliminowanie lub przynajmniej ograniczenie istniejących barier utrudniających
powstawanie nowych ERZ,
- udoskonalenie dotychczasowych narzędzi i warunków pracy ERZ,
- uznanie roli związków zawodowych,
- wyeliminowanie niejasności w zapisach prawnych odnoszących się do funkcjonowania ERZ.
Popieramy zatem tzw. ścieżkę legislacyjną. W przypadku zaakceptowania tych sugestii
przez Komisję i przygotowania przez nią projektu nowelizacji dyrektywy, podlegałby on
następnie osądowi Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej. Obecnie jesteśmy
na początku tej procedury.
NSZZ "Solidarność" włączył się w europejską kampanię na rzecz
nowelizacji dyrektywy o ERZ. Wśród jej elementów jest m.in. akcja wysyłania listów
poparcia do Komisarza Vladimira Spidli, zorganizowana przez Komisję Krajową Związku.
Zachęcając do włączenia się w tę inicjatywę. załączamy projekt listu, który
związkowcy lub rady pracowników z polskich filii korporacji ponadnarodowych mogą
wysyłać do Komisji Europejskiej (w takim przypadku prosimy o informację zwrotną - na
adres branze@solidarnosc.org.pl). Każde takie działanie będzie pomocne w osiągnięciu
celu, jakim jest takie zmodyfikowanie dyrektywy o ERZ, aby ciała te stały się
rzeczywiście użytecznym narzędziem dla związków zawodowych w dialogu z zarządami
korporacji oraz przy procesach restrukturyzacji.
Wystąpienie Ewy Tomaszewskiej, podczas debaty dotyczącej przeglądu
dyrektywy Rady 94/45/WE z dnia 22 września 1944 r. w sprawie ustanowienia Europejskiej
Rady Zakładowej lub trybu i informowania i konsultowania pracowników w
przedsiębiorstwach lub grupach przedsiębiorstw o zasięgu wspólnotowym.
- Jako członek NSZZ Solidarność mówię teraz także w imieniu moich kolegów
związkowców. To pracodawcy zwlekają z podjęciem dialogu. Dialog jest w interesie
związkowców i środowisk pracowniczych.
Dyrektywa 94/45 dawno się zdezaktualizowała, nie jest zharmonizowana z innymi
dyrektywami Unii Europejskiej, w szczególności z dyrektywą 2001/86 o spółce
europejskiej oraz z dyrektywą 2002/14 o ustanowieniu ram informacji i konsultacji we
Wspólnocie Europejskiej. Brak też właściwego określenia roli związków zawodowych w
tworzeniu i funkcjonowaniu europejskich rad zakładowych. Procedura ich tworzenia jest
skomplikowana, dlatego istnieje ich tylko jedna trzecia w stosunku do potencjalnych
możliwości.
Brak precyzyjnej definicji informacji i konsultacji powoduje poważne utrudnienia dla
pracowników w dostępie do informacji, przede wszystkim w trakcie prywatyzacji lub
przejęcia zakładu pracy. Oczekujemy szybkiej nowelizacji tego aktu prawnego.
|