Menu
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

W ”Dialogu” o dialogu społecznym

  • Published in Kraj

Nie ma powrotu do Komisji Trójstronnej w obecnej formule - przywitał uczestników konferencji Piotr Duda, przewodniczący KK.- Musimy się zastanowić, jak ma wyglądać prawdziwy dialog społeczny, taki od serca, a nie pozorowany.

W Warszawie w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" rozpoczęła się debata "Dialog społeczny- konieczne nowe otwarcie". Liderzy trzech central związkowch, byli przewodniczący Komisji Trójstronnej oraz przedstawiciele świata nauki będą debatować nad nową formułą dialogu społecznego w Polsce.

- Wszystko co robimy jest polityką i przyzwyczailiśmy się, że cokolwiek robimy, to przeciwnicy nie mając argumentów, będą to nazywać polityką-  kontynuował przewodniczący KK-  Tak, robimy politykę, ale politykę dla polskich pracowników.

- Zależy nam by dialog był poważny, taki gdzie nasze stanowisko będzie szanowane - powiedział Jan Guz, przewodniczący OPZZ - Liczymy na to, że dialog przerwany z winy rządu, zostanie przywrócony. Mamy własne stanowisko, dzisiaj je przedstawimy.

hd

Fundament wspólnego porozumienia

  • Published in Kraj

Najpierw była umowa społeczna, wola partnerów i wspólne doświadczenie - mówiła podczas debaty Elżbieta Sobótka, przez ostatnie 12 lat Konsul Generalny RP w Kolonii, wcześniej wiceminister pracy i polityki społecznej w rządzie Jerzego Buzka - To jest fundament. Partnerzy nazywali siebie partnerami i potrafili oddychać jednym powietrzem w jednej sali.

Minister Sobótka wspominała początki trójstronnego dialogu społecznego w Polsce. Zwracała uwagę na odmienność obecnej sytuacji, ponieważ udział społeczeństwa obywatelskiego jest w tej chwili znacznie większy niż kiedykolwiek i takie uwarunkowania też należy brać pod uwagę w rozmowie o nowej formule dialogu.
 
- Być może uda się zrobić tak, że partnerzy ze stołu negocjacyjnego spotkają się najpierw przy stole konferencyjnym - proponowała Sobótka - Potrzebna nam dzisiaj dzielność, determinacja i świadomość, ze jesteśmy odpowiedzialni za wspólne dobro.

hd

”Ulica niczego nie rozwiąże”

  • Published in Kraj

Nie może być tak, że osoby z Komisji Trójstronnej nie mają umocowania, że muszą co chwilę wychodzić na korytarz i pytać szefów co im wolno, a czego nie - tłumaczył Longin Komołowski, były przewodniczący ZR Pomorze Zachodnie NSZZ "Solidarność", potem minister pracy i polityki społecznej w rządzie Jerzego Buzka.

Komołowski wspominał, ze choć początki dialogu nie były proste, to pracodawcy nigdy nie mieli problemu z podejmowaniem decyzji na posiedzeniach KT, związkowcy jakoś sobie radzili, ale zawsze był problem ze stroną rządową, bo tu rozgrywającym jest zawsze minister finansów.
 
- Nie jest łatwo być człowiekiem dialogu - podkreślał Komołowski - Ważne jest, żeby wczuć się w sytuację swojego partnera. Nie wroga, ale partnera. Do tego potrzebne jednak jest zaufanie.
 
Były minister podkreślał, że załatwianie spraw na ulicy nigdy do nieczego nie doprowadziło. Zawsze potrzebny jest stół negocjacyjny, rozmowa, dialog. Proponował, aby zacząć od spotkań z pracodawcami. Nie należy spotykać sie na KT z gotową ustawą, ale najpierw budować wspólne rozwiazania, z których potem powstanie ustawa.
 
- Tu nie ma prostych rozwiązań- powtarzał kilkakrotnie Komołowski - Budowanie zaufania jest bardzo trudne. Ale nie tylko w Polsce mamy z tym problem, tak jest na całym świecie.
 
hd

Kalata i Pawlak o dialogu

  • Published in Kraj

Na posiedzeniach prezydium KT powinni być obecni ministrowie odpowiedzialni za kolejne resorty- przekonywała Anna Kalata, minister pracy w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. Podkreślała, że w rządzie komunikacją często szwankuje i wiele rozwiązań przyjętych na komisji może zostać potem storpedowanych.

Waldemar Pawlak, były wicepremier w rządzie Donalda Tuska zaznaczył, że dialog to zjawisko społeczne i nie da się przygotować gotowych rozwiązań. Trzeba się wsłuchać w drugą stronę i to jest podstawa funkcjonowania dialogu społecznego na odpowiednim poziomie.
 
Pawlak wspomniał w jakich okolicznościach zrezygnował z przewodniczenia KT. Na posiedzeniu komisji związkowcy, pracodawcy i strona rządowa podpisali porozumienie dotyczące płacy minimalnej. Niestety kwota 1400 zł. okazała się nie do przyjęcia i rząd jednostronnie zmienił ustalenia, płaca minimalna została ustalona na wysokości 1386 zł. To wywołało silne oburzenie ze strony partnerów społecznych i minister Pawlak zrezygnował z przewodniczenia. - Ta różnica między naszymi ustaleniami na Komisji Trójstronnej a ustaloną przez rząd wynosiła tyle ile paczka papierosów, 14 zł. Ta paczka papierosów kosztowała nas utratę zaufania - podkreślał Pawlak.
 
Wicepremier mówił o tym, że rząd również musi wykazywać się elastycznością. W praktyce dużo zależy od sposobu działania, ale również od predyspozycji osób negocjujących. Dlatego np. minister Rostowski, który zdecydowanie nie ma w tym kierunku predyspozycji, nie powinien przewodniczyć obradom komisji. Nieważne jest, kto przewodniczy, czy jest to wicepremier czy minister. Najważniejszy jest respekt dla podjętych przez partnerów społecznych ustaleń.
 
- Jeśli dogadacie się razem związkowcy i pracodawcy, Rada Ministrów nie powinna kręcić nosem- zaznaczył Pawlak
 
hd, mb

Dialog dwustronny dobrym pomysłem

  • Published in Kraj

Ważna jest współpraca między pracodawcami a pracownikami, bo to wzmacnia wspólne dobro, rozwój- zachęcała Jadwiga Staniszkis, profesor Uniwersytetu warszawskiego i Wyższej Szkoły Biznesu- Jeśli to się nie uda, nadal będą protesty ludzi rozczarowanych i masowa emigracja.

Według Staniszkis brak jest długofalowej wizji rozwoju, a to rozwój łączy interesy związkowców i pracodawców. Przyjęta przez rząd polityka osłabiania związków zawodowych, proponowanie ustawy antyzwiązkowej to droga na skróty, która do niczego nie prowadzi, służy natomiast interesom partyjnym.
 
Pani profesor zaproponowała, aby związki zawodowe i pracodawcy rozważyli podjęcie inicjatywy legislacyjnej, mającej na celu wprowadzenie dwustronnych rozwiązań między pracownikami a pracodawcami. Rząd jest stroną upartyjnioną, na dodatek ograniczoną krótkim cyklem wyborczym.
 
hd, mb

Diagnoza i konieczne zmiany

  • Published in Kraj

W dyskusji zaproszeni goście przedstawili własne przemyślenia na temat dialogu trójstronnego w Polsce.

Kabaj: Cofamy się o sto lat

Zdaniem Prof. Mieczysława Kabaja z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych dialog jest kluczem do nowoczesnej cywilizacji, dlatego wyraził swój smutek, że doszło do kryzysu dialogu w Polsce. - W zdrowym dialogu rząd ma rolę arbitra, a w Polsce po jednej stronie jest rząd i pracodawcy, a po drugiej są związkowcy – ocenił. Ponadto nie da się prowadzić zdrowego dialogu, jeśli np. 85 proc. przedsiębiorstw nie ma jasnych zasad wynagradzania. Cały system jest tajny i daje menedżerom nieograniczone możliwości zarządzania, ale też powoduje, że pracownicy nie wiedzą np. kiedy mogą awansować.

Prof. Kabaj jako przykład braku poszanowania dla partnerów podał przykład negocjacji płacy minimalnej, gdzie do załamania dialogu doszło z powodu różnicy 16 zł netto pomiędzy oczekiwaniami związków zawodowych i rządu, a co w konsekwencji doprowadziło do rezygnacji premiera Pawlaka z przewodniczenia Trójstronnej Komisji. - To kompletny brak kultury negocjacji – ocenił profesor.

Profesor ustosunkował się również do sprawy elastycznego czasu pracy i ostatniej nowelizacji. - Konwencja MOP nr 1 mówi, że dzień pracy powinien trwać 8 godz. i można go w wyjątkowych przypadkach wydłużyć do 9 godz., a więc w czasie pracy cofamy się o 100 lat.

Podsumowując swoje wystąpienie prof. Kabaj powiedział, że we wszystkich krajach dialog toczy się w ramach umowy społecznej. U nas taka umowa jest napisana, ale nikt się tym nie zajmuje i nie interesuje. Oceniając znaczenie dialogu, postawił tezę, że kluczem do wzrostu jest – jak to ujął – szerokie pole wspólnych interesów.

Jasiecki: Formuła się wyczerpała

Prof. Krzysztof Jasiecki z Wyższej Szkoły Menadżerskiej w Warszawie uznał, że formuła instytucjonalna naszego dialogu wyczerpała się i nie da się jej dalej toczyć w ramach Trójstronnej Komisji. – Straciła ona zdolność do rozwiązywania problemów – podsumował profesor. Jasiecki podkreślił też, że dialog to poszukiwanie wewnętrznych dróg rozwoju i czynnik dynamizacji wewnętrznej.

Pliszkiewicz: Po pierwsze niezależność

Prof. Marek Pliszkiewicz z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach uznał, że punktem wyjścia do naprawy dialogu musi być diagnoza, a potem określenie warunków skutecznego dialogu. Dopiero wtedy można odpowiedzieć na pytanie, co należy zmienić. Jego zdaniem warunkami do skutecznego dialogu są: samodzielność i wzajemna niezależność podmiotów. Źródłem niezależności powinna być natomiast autonomia od ministerstwa pracy. Niezbędne jest również określenie zakresu dialogu i wola zawierania kompromisu. – Tak więc musimy określić, co ma być przedmiotem i jaka ma być metoda osiągania celów – mówił profesor.

Odnosząc się do roli rządu, stwierdził, że być może doszliśmy do punktu, w którym rola państwa w dialogu trójstronnym - jako byłego pracodawcy - już się wyczerpała.

Portet: Brakuje chęci, bo nie ma czego negocjować

Prof. Stephane Portet - ekonomista, dyrektor S-Partner z Grupy Syndex - stwierdził, że „piłka jest po stronie premiera”. - Skończył się czas prostych rozwiązań. Trzeba prowadzić dialog, a bez partnerów nie będzie dialogu i nie będzie rozwoju - ocenił Portet. - Stronom dialogu w Polsce brakuje chęci do negocjacji, bo nie ma czego negocjować - dodał. Portet zwrócił też uwagę na podział bogactwa w Polsce, który jest coraz bardziej niesprawiedliwy i który jest głównym źródłem konfliktów. - Do dialogu potrzeba równowagi, której dzisiaj nie ma, bo nie ma transparentności. Jak można mieć równą pozycję, jeśli pracodawca wszystko wie, a pracownik nie wie nic? Dlatego w Polsce potrzeba nowej demokracji społecznej w zakładach pracy – powiedział Portet.

Portet krytycznie ocenił polskie elity intelektualne, podając przykład płacy minimalnej. - Nie ma żadnych badań mówiących o wpływie płacy minimalnej na bezrobocie. U was są zależni profesorowie, który głoszą tezy, pod którymi żaden szanujący się w Europie ekonomista czy naukowiec nie odważyłby się podpisać – stwierdził.

Wskazując kierunki działań, powiedział, że mocniejszą stronę trzeba czasem zmusić do dialogu. Należy też wzmocnić dialog dwustronny poprzez układy zbiorowe w drodze uregulowania kwestii reprezentatywności pracodawców. - Dzisiaj są to jedynie organizacje lobbystyczne – zauważył Portet.

Deklaracja Kancelarii Prezydenta

Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP Jan Lityński zadeklarował pod koniec debaty, że kancelaria może patronować rozmowom na temat naprawy dialogu w Polsce. – Jeśli chcą tego pracodawcy i pracownicy, kancelaria może być forum, gdzie będzie się prowadziło pierwsze rozmowy – powiedział Lityński. - Racje są po obu stronach. Trzeba rozumieć partnera, tym bardziej, że sposoby realizacji jednej wartości są często przeciwstawne – dodał.

ml/mb

”Rząd nie sprawdził się w roli arbitra”

  • Published in Kraj

Można powiedzieć, że my tutaj dzisiaj prowadzimy prawdziwy dialog o tym, jak wrócić do prawdziwego dialogu - podsumował dzisiejszą debatę Piotr Duda, przewodniczący KK.

Szef "Solidarności" zaznaczył, że na razie nie zapadły żadne ustalenia, co do dalszej drogi. Są różne propozycje, ale  na razie nie są kompatybilne.
 
Dialog został w Polsce osierocony. A jest zapisany nie tylko w 20 Art. Konstytucji RP, ale również  w Preambule. Na straży konstytucji stoi Prezydent RP. - Niestety słowa o dialogu są traktowane w ostatnich latach w sposób arogancki - zaznaczył Duda.  
 
Rządzący przed wyborami zawsze mówią o pracy, społeczeństwie, gospodarce. A po wyborach te resorty obejmuje słabszy koalicjant i dochodzi do tak absurdalnej sytuacji, że dzisiaj minister pracy musi pisać podania do ministra finansów z prośbą o uwolnienie 500 mln zł, które są z Funduszu Pracy i którymi minister finansów nie powinien zarządzać
Zgodnie z ustawą o Komisji Trójstronnej rząd nie jest arbitrem, tylko stroną. Ale strona rządowa jest silniejsza i przestaje być partnerem. Tak więc przewodniczący KK uważa, że KT powinna znaleźć swoje miejsce przy Marszałku Sejmu, tak jak Rada Ochrony Pracy. W obradach komisji nie uczestniczy oficjalny przedstawiciel sejmu. To można i trzeba zmienić, to jest jedna z tych dobrych propozycji.
 
- Straciliśmy zaufanie w Komisji Trójstronnej po ustawie antykryzysowej, która przecież była sukcesem- tłumaczył przewodniczący Związku - Rząd nie sprawdził się w roli arbitra, ponieważ zaraz po tym jak ustawa przestała działać wprowadził fatalne zmiany, korzystne dla pracodawców czyli elastyczny czas pracy. Natomiast propozycje związków zawodowych podwyższanie minimalnego wynagrodzenia do wysokości 50% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej oraz ograniczenie umów na czas określony nie zostały w ogóle wzięte pod uwagę.
 
Duda podkreślił, ze KT wyczerpała się strukturalnie. Trzeba zmienić realia. Dlatego jedną z propozycji związków zawodowych jest aby ważne trudne sprawy ustalać nie na zasadzie konsultacji, a na zasadzie uzgodnień stron.
 
Dzisiaj związkowcy czekają na sygnał z drugiej strony, aby podjąć dialog autonomiczny.
 
 
hd

Pikieta w Inowrocławiu

Kilkudziesięciu związkowców "Solidarności" z różnych zakątków Polski wzięło wczoraj udział w pikiecie w Inowrocławiu. Zorganizowano ją przed domem prezesa Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej "Cuiavia", który zdaniem związkowców łamie prawa pracownicze i związkowe.

- Tak aroganckiego i butnego prezesa w swojej karierze zawodowej jeszcze nie spotkałem - mówi Zbigniew Sikorski, przewodniczący Sekcji Krajowej Mleczarstwa i Koncentratów Spożywczych "Solidarność" . - Byliśmy wielokrotnie skłonni do zawarcia kompromisu, wszystkie propozycje były odrzucane - mówią związkowcy. Pikietą chcieli skłonić prezesa do zaprzestania zwolnień. Twierdzą, że osoby tracą pracę tylko za to, że są związkowcami.
 
Tymczasem Sąd Rejonowy w Inowrocławiu zdecydował o przywróceniu do pracy Hieronima Stachela, zwolnionego ponad 10 miesięcy temu przewodniczącego "Solidarności" w O.S.M. "Cuiavia".

Więcej na www.solidarnosc.torun.pl oraz region.bydgoszcz.pl

 

ADO wypłaci odszkodowanie

Zwolniona z fabryki firanek za wywieszenie flagi „Solidarności” kobieta nie wróci do pracy. Szwaczka otrzyma za to od pracodawcy półroczne zadośćuczynienie.

Pod koniec marca br. Michael Schroeiber, wiceprezes fabryki ADO w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej zwolnił kobietę za to, że wywiesiła na bramie flagę „Solidarności”. Nie przeszkodził mu w tym fakt, że szwaczka jest wiceprzewodniczącą zakładowej organizacji NSZZ ‘”Solidarność” i w związku z tym podlegała prawnej ochronie.
 
Kobieta pozwała pracodawcę do sądu. Domagała się przywrócenia do pracy. Wspierała ją w tym „Solidarność”, która pod zakładem urządziła kilka pikiet, a także zgłosiła sprawę do prokuratury. Ta wszczęła śledztwo w sprawie nie przestrzegania przez zarząd spółki ustawy o związkach zawodowych i prawa pracy.
 
Trwający od maja proces toczył się w legnickim Sądzie Rejonowym. Zakończył się środowym wyrokiem ogłoszonym przez sędzię Annę Jabłońską – Sochę. Szwaczka zadowoliła się cofnięciem dyscyplinarki i wypłaceniem zadośćuczynienia w wysokości wynagrodzenia za 6 miesięcy. Do maszyny w ADO wracać nie ma już zamiaru.

Więcej na www.solidarnosc.org.pl/legnica

Trwa sądowy proces szefowej „Solidarności” w Rilecie

Wczoraj w legnickim Sądzie Rejonowym zeznawali kolejni świadkowie w procesie, jaki wytoczyły Agnieszce Przybyle władze fabryki firanek.

Prezesi Rilety (dawniej ADO) domagają się od przewodniczącej komisji zakładowej NSZZ Solidarność przeprosin w „Gazecie Legnickiej” oraz wpłacenia 5 tys. zł na konto PCK. Chodzi o wypowiedź Przybyły na łamach dwutygodnika oraz portalu lca.pl.

Związkowa działaczka powiedziała: „Domagamy się podwyżek wynagrodzeń, których nie mieliśmy od dziesięciu lat!”. Władze spółki stwierdziły, że jest to nieprawda i poszły do sądu.
 
Proces rozpoczął się w czerwcu. Pod koniec sierpnia zeznawali przedstawiciele niemieckiego pracodawcy. W czwartek koleżanki Przybyły z pracy i związku zawodowego oraz przedstawiciel  redakcji Gazet Legnickiej i portalu lca.pl.

Więcej na www.solidarnosc.org.pl/legnica

Subscribe to this RSS feed

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.