Menu
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

"Solidarność" już na granicy polsko-białoruskiej. "Oczekujemy TIR-a z pomocą humanitarną dla Mińska"

  • Published in Kraj

W oczekiwaniu na konwój humanitarny z żywnością dla protestujących Białorusinów na polsko-białoruskiej granicy odbył się briefing prasowy w którym wziął udział Bogdan Biś, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej, Józef Mozolewski, przewodniczący podlaskiej Solidarności i Marek Lewandowski rzecznik prasowy Komisji Krajowej.
 

Spotykamy się w sytuacji szczególnej. Wczoraj ogłosiliśmy, że Solidarność uruchamia program pomocy dla Białorusi, jako związek zawodowy jesteśmy zobowiązani do takiej pomocy, tak jak kiedyś 40-lat temu pomagali nam inni z różnych części świata, gdy walczyliśmy o wolność i demokrację. Otworzyliśmy fundusz wsparcia „Solidarni z Białorusią” i dzisiaj wysyłamy pierwszy transport humanitarny na Białoruś. To test, dzisiaj jedzie jeden TIR, blisko 20 ton ładunku, postaramy się aby dotarł do kolegów związkowców z Białoruskiego Kongresu Demokratycznego Związków Zawodowych, którzy go odbiorą. Docelowo ma trafić do Mińska. W transporcie znajdują się przede wszystkim konserwy, to jest żywność, która jest przeznaczona dla strajkujących zakładów pracy, tam w większości przypadków pozamykane są stołówki, jest utrudniony dostęp do produktów żywnościowych. Mam nadzieję, że to się uda i transporty ruszą na większą skalę

powiedział Marek Lewandowski.

Na próby zarzucenia akcji polityczności odpowiedział Bogdan Biś.

Wiele osób, wiele instytucji zadeklarowało chęć współpracy przy niesieniu pomocy Białorusinom. Transport zostanie rozdysponowany przez naszych kolegów z białoruskich związków zawodowych. To nasi przyjaciele, którzy są z nami skonfederowani w Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych. Liczymy, ze pomoc zostanie przyjęta. To pomoc humanitarna, żadna inna. Nie przemycamy materiałów związkowych. Zdecydowaliśmy, że sami nie wjeżdżamy do Mińska, żeby nie dawać pretekstu jakiegokolwiek, że związkowcy z Solidarności próbują dostać się na stronę białoruską. Zostajemy na granicy i prosimy tylko o możliwość przejazdu samochodu z zaopatrzeniem. Jeżeli to, że komuś daje się kromkę chleba jest pomocą polityczną to współczuję tym, którzy tak myślą

 

O wielu lat walki Białorusinów o wolność wspomniał Józef Mozolewski

Przypominam sobie lata 80-te gdy podobne akcje pomocowe były prowadzone dla narodu polskiego i ludzi solidarności i wtedy reżim komunistyczny mówił, że to akcja polityczna ze „zgniłego” Zachodu. Pewnie tak będzie i teraz. Trzeba powiedzieć jasno by zaprzeczyć tym oskarżeniom o polityczność nie pojedziemy z konwojem. Stojąc w tym miejscu przypomina mi się sytuacja sprzed kilkudziesięciu lat gdy miałem zaszczyt odbierać wyrzuconego z Republiki Białoruskiej ówczesnego przewodniczącego Solidarności – Mariana Krzaklewskiego. Minęło tyle lat, tyle lat męczy się naród białoruski by żyć w państwie demokratycznym. To co się wydarzyło po ostatnich wyborach prezydenckich świadczy o tym, że droga solidarności miedzyludzkiej mieszkańców Białorusi jest otwarta i będą kroczyli w podobny sposób jak my kroczyliśmy w 1980 r.

 

List od Niemieckiej Centrali Związkowej z okazji 40-lecia Solidarności

Szanowny Panie Przewodniczący, drogi Kolego,

w tym roku mija 40 lat od założenia NSZZ „Solidarność”. Data ta stanowi dla Polski, jak i dla całej Europy, w tym także dla Niemiec, powód do życzeń, przywołania pamięci, a także wdzięczności.

To robotnicy, robotnicy Stoczni Gdańskiej, zapoczątkowali ruch, który fundamentalnie zmienił Polskę i Europę. Demokracja, prawo do samostanowienia, prawa człowieka oraz prawa pracownicze były od 1980 roku, i są nadal, na porządku dziennym w całej Europie Środkowo-Wschodniej, czego dowodzą najnowsze wydarzenia na Białorusi. I bez Was nasz mur nie upadłby dziewięć lat po założeniu Solidarności. Za to składam Wam wyrazy podziękowania i szacunku.

Wtedy mieliście po swojej stronie polskie społeczeństwo obywatelskie: opozycjonistów, intelektualistów, naukowców, a także Kościół katolicki.

Niemiecka Federacja Związków Zawodowych (DGB) – podobnie jak kilka innych zachodnioeuropejskich związków zawodowych – stanęła wtedy natychmiast po Waszej stronie. Niezapomniana dla nas – a prawdopodobnie i dla Was – pozostanie odważna, nieugięta i niezmiernie zaangażowana postawa naszego byłego kierownika Departamentu Stosunków Międzynarodowych w ówczesnej centrali DGB w Düsseldorfie, Erwina Kristoffersena.

Stosunki między naszymi organizacjami były wówczas bardzo bliskie i trwałe.

Teraz żyjemy razem we wspólnej Europie. Pojawiają się tutaj nowe wyzwania – także dla polsko-niemieckiej współpracy związkowej – zwłaszcza, jeśli chodzi o prawa wielu polskich pracowników w Niemczech. Granicę, która już nas nie dzieli, lecz łączy, powinniśmy wykorzystać jako okazję, aby razem znaleźć rozwiązania i środki, mające na celu poprawę i zabezpieczenie sytuacji społeczno-prawnej tych pracowników oraz zaoferowanie im naszej ochrony.

Pozdrawiam Was powitaniem niemieckich górników „Glück Auf!”, które było również pozdrowieniem dziesiątek tysięcy polskich górników z Zagłębia Ruhry, łącząc wyrazy przywiązania, szacunku i wdzięczności oraz najlepsze życzenia na następne dziesięciolecia

Reiner Hoffman
 

Apel do Białorusi!

  • Published in Kraj

Przyjaciele, Białorusini, uczestnicy pokojowych manifestacji!

Z wielkim niepokojem i troską obserwujemy rozwój wydarzeń na Białorusi po sfałszowanych wyborach prezydenckich. Aleksander Łukaszenka wybrał drogę siłowej konfrontacji i brutalnych pacyfikacji manifestujących swój sprzeciw Białorusinów. Władza dopuszcza się barbarzyńskiej przemocy i bestialskich okrucieństw, które nie mają żadnego racjonalnego uzasadnienia poza desperacką obroną dyktatury. Sceny przemocy brutalnej i powszechnej, obiegły cały świat wzbudzając przerażenie, gniew, współczucie dla ofiar i pogardę dla sprawców.

My związkowcy i pracownicy polscy wyrażając solidarność z naszymi kolegami – robotnikami i pracownikami białoruskich przedsiębiorstw - chcemy podzielić się z Wami naszym doświadczeniem z okresu walki z komunistyczną dyktaturą.

W Polsce znamy dobrze tortury, prześladowanie i bicie, szarże milicji na bezbronny tłum, rozpacz rodzin poszukujących swoich najbliższych w szpitalach i więzieniach. Wasze dramatyczne doświadczenie było także naszym losem. Wielkie protesty społeczne, w komunistycznej Polsce były bezwzględnie pacyfikowane, a totalitarna władza nie cofała się nawet przed użyciem wojska i broni palnej. Polscy pracownicy pamiętają dobrze jak kończy się bezpośrednie zwarcie z uzbrojonym i bezwzględnym przeciwnikiem; na ulicach polskich miast w Czerwcu 1956 i Grudniu 1970 roku
i czasie nocy stanu wojennego - zastrzelono setki demonstrantów.



Przez lata komunizmu uświadomiliśmy sobie, że w starciu z wozami opancerzonymi, kordonami sił porządkowych, gazem łzawiącym i bronią palną, zwykli ludzie na ulicy nawet w tłumnych demonstracjach są praktycznie bezbronni.

Jednak ostatecznie zwyciężyliśmy, a było to zasługą między innymi strategii walki, którą przyjęliśmy – strategii polegającej na wykorzystaniu naszych zakładów pracy jako najlepszego miejsca do obrony. Dzięki strajkom okupacyjnym w stoczniach, hutach, kopalniach, zakładach zbrojeniowych oraz komunikacji miejskiej władza musiała się cofnąć i zgodzić na powstanie niezależnego, ogólnopolskiego związku zawodowego zrzeszającego wszystkich pracowników pragnących praw obywatelskich dla siebie i wolności dla kraju. Tak powstał nasz związek – NSZZ „Solidarność.

Doświadczenie lat walki o wolność pokazuje, że rozstrzygające dla naszego zwycięstwa były nie demonstracje uliczne, a masowe protesty strajkowe setek tysięcy robotników w zakładach pracy w całym kraju, prowadzące do paraliżu państwa. Organizowaliśmy strajki, łączyliśmy się w międzyzakładowe komitety strajkowe i trwaliśmy tak długo w zakładach pracy, póki nie zmusiliśmy drugiej strony do uległości i rozpoczęcia dialogu. Dzięki niemu komuniści podpisali porozumienia społeczne ze strajkującymi, które z kolei rozpoczęły rozkład dyktatury.

Pomni własnych doświadczeń, zachęcamy dzisiaj Was – pójdźcie tą samą drogą!

W imieniu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” deklarujemy wszelkie możliwe wsparcie i pomoc, jaka tylko będzie możliwa z naszej strony. Już dzisiaj powołujemy fundusz pomocy „Solidarność z Białorusią”, w ramach którego będziemy zbierać środki na konkretną pomoc dla strajkujących na Białorusi.

W 40-tą rocznicę ogólnokrajowego, wielkiego zwycięstwa Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” jest dla nas rzeczą oczywistą, że stajemy po Waszej stronie gotowi wspierać Was w każdy możliwy, pokojowy sposób.

Piotr Duda

Zwolnienia grupowe w sieci Carrefour

Skala zwolnień grupowych w sieci Carrefour może być znacznie większa niż podaje pracodawca – twierdzi „Solidarność”. Dodatkowo związkowcy wskazują, że pracownicy, którzy zostaną w firmie, muszą się liczyć z pogorszeniem warunków pracy i obniżką wynagrodzeń. 
 
18 sierpnia Carrefour Polska poinformował o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. W opublikowanym komunikacie sieć podała, że redukcje mają objąć ok. 400 osób, czyli 3 proc. ogółu zatrudnionych i będą dotyczyć głównie kadry menedżerskiej i pracowników średniego szczebla. Jednak w ocenie „Solidarności” działającej w tej sieci handlowej rozmiary zwolnień mogą być znacznie większe. – Te 400 osób pojawia się tylko w przekazie medialnym spółki. W oficjalnym piśmie przekazanym związkom zawodowym ta liczba nie pada. Jest tam natomiast informacja, że restrukturyzacja dotknie wszystkich zatrudnionych. Pracodawca zamierza zwolnić część pracowników, a reszcie zmienić stanowiska pracy i wynagrodzenia. Oczywiście należy się spodziewać, że będą to zmiany na gorsze. Jeśli ktoś nie zgodzi się na obniżkę, dostanie wypowiedzenie – mówi Paweł Skowron, przewodniczący „Solidarności” w Carrefour Polska. 
 
Jako przyczynę zapowiedzianych cięć sieć podaje zamiar wdrożenia kompleksowych zmian organizacyjnych, które mają zapewnić lepsze dostosowanie funkcjonowania sklepów do potrzeb klientów. Jednak w ocenie Pawła Skowrona prawdziwym powodem zmian jest wyłącznie chęć ograniczenia kosztów, co na pewno nie wpłynie na poprawę jakości obsługi klientów. – Zmiana organizacji stanowisk w sklepach ma polegać po prostu na wprowadzeniu wielozadaniowości. Pracownik nie będzie już odpowiedzialny za swój dział czy obsługę kasy, ale będzie robił wszystko, a do tego ludzi na zmianie będzie jeszcze mniej niż obecnie – wskazuje przewodniczący. 
 
„Solidarność” nie wyklucza protestów przeciwko planowanej przez pracodawcę reorganizacji, która w ocenie związku doprowadzi do obniżenia wynagrodzeń i pogorszenia warunków pracy w sklepach sieci. Decyzja o formie i terminie przeprowadzenia ewentualnej akcji protestacyjnej jeszcze jednak nie zapadła. – Obecnie nasz priorytet to negocjacje dotyczące zasad zwolnień grupowych. Zrobimy wszystko, aby skłonić pracodawcę do ograniczenia ich skali oraz zapewnienia jak najlepszych warunków finansowych dla pracowników, których nie uda się wybronić – podkreśla Paweł Skowron. 
 
Pierwsza runda negocjacji pomiędzy przedstawicielami Carrefour Polska oraz działającymi w sieci związkami zawodowymi ma się odbyć 25 sierpnia w Warszawie. Z informacji pracodawcy wynika, że procedura zwolnień grupowych rozpocznie się 18 września i ma potrwać do 17 października.  
 
Carrefour Polska posiada w Polsce ok. 900 sklepów w różnych formatach. Łącznie sieć zatrudnia w Polsce ok. 12 tys. osób. 
 

Liczy się skuteczność

Podwyżki wynagrodzeń, ochrona miejsc pracy podczas epidemii COVID-19 i poprawa dialogu z pracodawcą – to najważniejsze tegoroczne osiągnięcia „Solidarności” z  fabryki Tenneco Automotive Eastern Europe w Gliwicach. W ciągu ostatnich kilku miesięcy do związku zapisało się ponad 100 osób. 
 
– Ludzie przychodzą do nas, bo widzą, że jesteśmy skuteczni – mówi Mariusz Kruków, przewodniczący zakładowej „Solidarności”. Organizacja związkowa powstała w gliwickiej fabryce pod koniec 2018 roku, ale Mariusz Kruków kieruje nią dopiero od listopada zeszłego roku. Jedną z pierwszych decyzji nowego przewodniczącego było rozpoczęcie negocjacji płacowych z pracodawcą. W marcu, tuż przed epidemią COVID-19, udało się zawrzeć porozumienie w sprawie podwyżek. Dotyczyło pracowników wynagradzanych „godzinowo”, którzy stanowią zdecydowaną większość załogi firmy. Związkowcy uzgodnili z pracodawcą, że podwyżki będą miały charakter uznaniowy i zostaną uzależnione od kwalifikacji oraz od oceny pracy poszczególnych osób. Mariusz Kruków podkreśla, że podwyżka mogła wynieść do 12 proc. stawki godzinowej. Jeden z zapisów porozumienia dotyczył także podniesienia najniższej stawki godzinowej z 17 zł do 18,80 zł brutto dla pracowników produkcyjnych oraz z 19 zł na 20,50 zł brutto dla pracowników logistyki. 
 
W jego ocenie, kolejnym sukcesem związku jest ochrona pracowników przed zwolnieniami po spowolnieniu produkcji wynikającym z epidemii COVID-19. W kwietniu w fabryce wprowadzono postojowe, na które skierowano większość pracowników. – Podpisaliśmy z pracodawcą porozumienie, dzięki któremu za czas postoju ludzie otrzymali pełne wynagrodzenie – mówi Kruków. Z kolei w maju w fabryce zaczęło obowiązywać porozumienie podpisane przez związek z przedstawicielami zarządu firmy w ramach rządowej tarczy antykryzysowej. Zakładało ono obniżenie wymiaru czasu pracy o 20 proc., proporcjonalną redukcję wynagrodzeń oraz gwarancję utrzymania miejsc pracy przez 6 miesięcy, czyli do końca października. – 1 sierpnia wszyscy wrócili do pracy. To, że nikt nie został zwolniony, przekonało część osób do związku. Pracownicy zwracają też uwagę na inne rzeczy, które robimy. W ostatnim czasie udało nam się pomóc kilku osobom w wynegocjowaniu indywidualnych podwyżek. Dla innych ważne są bonusy, na które mogą liczyć członkowie „Solidarności”, takie jak zniżki na paliwo czy na bilety do Energylandii. Dużym zainteresowaniem cieszą się też porady prawne, których udzielają związkowi prawnicy – dodaje. 
 
Związkowcy wypracowali też zasady dialogu z pracodawcą. – Uzgodniliśmy, że będziemy się spotykać co dwa tygodnie i rozmawiać o sytuacji zakładu oraz o problemach zgłaszanych „S” przez pracowników – mówi przewodniczący „Solidarności” w fabryce. W dalszym ciągu jednym z najważniejszych tematów poruszanych podczas tych spotkań jest ochrona miejsc pracy, ale związkowcy przedstawili też kolejne postulaty. Dotyczą one m.in. wprowadzenia nowych zasad nagradzania pracowników i podwyższenia nagród jubileuszowych, które stoją w miejscu od 20 lat.
 
W fabryce Tenneco Automotive Eastern Europe w Gliwicach zatrudnionych jest ok. 1300 osób. Zakład produkuje amortyzatory do różnych marek samochodów. 
 
www.solidarnosckatowice.pl / aga
 
 

“Głos pracownika”: Jak uchronić się przed wypaleniem zawodowym?

Co robić, by nie doświadczyć wypalenia zawodowego? Na co powinien zwracać pracodawca, żeby ustrzec przed takim stanem swoich pracowników? O tym Alicja Samolewicz-Jeglicka rozmawiała z Agnieszką Śladkowską, twórczynią Gorilla Job.
 

–  Od 2019 roku wypalenie zawodowe jest postrzegane jako jednostka chorobowa, ponieważ, w zależności od naszych własnych mechanizmów obronnych, często zaczyna się symptomami, połączonymi z naszym zdrowiem fizycznym. Obecnie około 5 proc. wszystkich pracowników cierpi na wypalenie zawodowe. Częściej dotyczy ono kobiet niż mężczyzn. Statystycznie bardziej narażeni na nie są ci, którzy w pracy mają kontakt z drugim człowiekiem, klientem czy pacjentem


– mówi Agnieszka Śladkowska. 

 Na wypalenie zawodowe składają się trzy aspekty. To taka sytuacja, gdy pracownik nie ma już siły dalej pełnić obowiązków, które pełnił. To jest też taki moment, w którym zaczynamy odbierać osoby, z którymi współpracujemy, w bardzo nieempatyczny sposób. Czyli podchodzimy do nich bardzo przedmiotowo. To jest też taka sytuacja, gdy czujemy, że nie mamy wystarczających kompetencji, żeby pracę swoją dalej wykonywać - wylicza twórczyni Gorilla Job.  

Czy jest to moment w którym powinniśmy zmienić pracę, przebranżowić się, czy może ją przeorganizować?  

– To moment w którym warto zastanowić się nad całym swoim życiem, tym jak funkcjonujemy w połączeniu życia zawodowego i prywatnego. Wypalenie zawodowe często bierze się z odpowiedniego zarządzania stresem i przez pracodawcę i przez pracownika. Może okazać się, że wypalenie zawodowe może wynikać z zachwiania balansu, czyli angażowaliśmy się mocno w pracę, a zwrot satysfakcji jest na niskim poziomie. Warto więc przeanalizować balans między jedną częścią życia a drugą


 – odpowiada Agnieszka Śladkowska. 

Cała audycja do wysłuchania tutaj. 
***
Chcesz wiedzieć, jakie masz prawa i obowiązki jako pracownik? Jak negocjować z pracodawcą? Jakie są tendencje na rynku pracy? Gdzie łamane są prawa pracownicze? I co wtedy zrobić? To tylko część tematów, którymi zajmują się reporterzy Radia Gdańsk. Nowa audycja „Głos pracownika” w każdy poniedziałek o godz. 12.30, a także na stronie www.radiogdansk.pl.

Audycja „Głos pracownika” powstaje we współpracy z „Tygodnikiem Solidarność”.

 

Stanowisko KK na 40-lecie powstania "Solidarności"

  • Published in Kraj

Komisja Krajowa Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” w 40. rocznicę powstania Związku składa wyrazy szacunku i wdzięczności wszystkim, którzy niesieni wezwaniem Św. Jana Pawła II latem 1980 roku podjęli wspólny wysiłek w walce o godność i podmiotowość ludzi pracy. „Solidarność” rodziła się w całej Polsce i tworzyły ją tysiące ludzi. Każdy strajk, każde porozumienie, każde poświęcenie miało znaczenie i przyczyniło się do tego wielkiego pokojowego sukcesu.

Swoje dążenia – w tym to najważniejsze o prawie do niezależnego od władzy i pracodawców związku zawodowego – strajkujący pracownicy sformułowali w postaci postulatów, które jako swoje dziedzictwo i zobowiązane, NSZZ „Solidarność” nadal realizuje. Jednym z materialnych świadectw tego dziedzictwa są tablice z 21. postulatami gdańskimi, które po latach tułaczki powinny wreszcie wrócić tam gdzie ich miejsce – do historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej.

Przywołując rocznicę robotniczego zrywu, który w konsekwencji przyniósł Polsce niepodległość przypominamy, że była i jest jedna „Solidarność”. Nasz Związek powstał 40. lat temu i nieprzerwanie funkcjonuje realizując to, o co wtedy walczyli polscy pracownicy. Jest depozytariuszem i kontynuatorem sierpniowego dziedzictwa, z którego dzisiaj szczególnie ważne jest przesłanie dialogu i porozumiewania się, jako drogi do rozwiązywania trudnych społecznych problemów i napięć.

W 40. rocznicę powstania NSZZ „Solidarność” wyrażamy solidarność ze społeczeństwem Białorusi, walczącym dzisiaj o swoją podmiotowość. Życzymy wytrwałości i deklarujemy wsparcie.

Warszawa 19 sierpnia 2020 r.
201

 

Komisja Krajowa solidarna z Białorusinami!!!

Komisja Krajowa obraduje w miejscu szczególnym - w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznym PRL w dawnym areszcie śledczym na Rakowieckiej. W 40. rocznicę powstania Solidarności wielu z naszych wschodnich sąsiadów z Białorusi walcząc o wolność narodu utraciło wolność osobistą, nie mogło zabraknąć więc gestów solidarności z Białorusinami.

Członkowie Komisji Krajowej i zaproszeni goście wykonali wspólne zdjęcie z biało-czerwono-białymi flagami Białorusi. 

W trakcie swojego przemówienia do sytuacji Białorusi nawiązał również Piotr Duda: 

Jesteśmy w okresie sierpnia, ale także tych wielkich wydarzeń na Białorusi. Rozmawiałem z Panem Dyrektorem Pawłowiczem o tym jak to może się zakończyć, ja powiedziałem jedno – najważniejsze, że jest tam strajk, tak jak w sierpniu 1980 r., że Białorusini zamknęli się w zakładach pracy, że nie chodzą tylko po ulicach, to jest ważne i to był przełomowy moment. Wtedy Łukaszenka stracił nerwy, gdy stanęły zakłady pracy, tak jak w 1980 r. To jest symbolika i nawiązanie do sierpnia 1980 r. w naszej ukochanej ojczyźnie.

- mówił szef Solidarności.

 

Tadeusz Pietkun złożył przysięgę członka Komisji Krajowej NSZZ Solidarność

Podczas dzisiejszego posiedzenia Komisji Krajowej NSZZ Solidarność doszło do złożenie przysięgi nowego członka KK - Tadeusza Pietkuna z Regionu Słupskiego.

Tadeusz Pietkun w marcu został wybrany przewodniczącym  Zarządu Regiony Słupskiego. Wcześniej od 20 lat piastował stanowisko wiceprzewodniczącego Zarządu Regionu Słupskiego. Do NSZZ Solidarność w Słupsku przynależy około 65 organizacji zakładowych i niecałe 3 tysiące członków.



 

Obrady Komisji Krajowej na Rakowieckiej to symbolika o której nam się nie śniło

  • Published in Kraj

Dziś na zaproszenie dyrektora Jacka Pawłowicza, Komisja Krajowa NSZZ Solidarność obraduje w miejscu szczególnym - w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w dawnym areszcie na Rakowieckiej. - To dla mnie bardzo wzruszające, że w tym miejscu historii, obraduje Komisja Krajowa - powiedział w trakcie przemówienia Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej.
 

Gdy dyrektor Jacek Pawłowicz zaproponował spotkanie w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów PRL nie miałem wątpliwości, że to wielka symbolika, że na 40-lecie powstania NSZZ Solidarność jesteśmy tutaj, gdzie było zatrzymanych wielu więźniów politycznych, ze ś.p. Anną Walentynowicz, ze ś.p. Kornelem Morawieckim na czele. To także miejsce mordu Żołnierzy Wyklętych, co dla członków Solidarności czyni je bardzo ważnym miejscem w historii. Podczas pogrzebu „Inki” i „Zagończyka”, w swoim wystąpieniu na cmentarzu, mówiłem, że to także dzięki zrywowi w 1980 r., dzięki Solidarności, chociaż nie jest to zapisane w postulatach sierpniowych i wrześniowych, możemy dzisiaj upamiętniać te miejsca. Miejsca mordu ludzi, którzy chcieli żyć w wolnym, demokratycznym kraju. Dlatego ten dzisiejszy dzień to symbolika o której nam się nie śniło. 

- powiedział Piotr Duda, który dodał, że 

to także kolejny symbol, że dzisiaj – tutaj, w tym miejscu, wreszcie możemy dopełnić, ten pierwszy postulat sierpniowy dotyczący pluralizmu związkowego. On jest już realizowany, dzięki projektowi prezydenckiemu dotyczącemu zmiany ustawy o pluralizmie związkowym. Dzisiaj w sposób swobodny w Służbie Więziennej każdy funkcjonariusz może sobie wybierać w jakim związku zawodowym chce być lub budować własną strukturę.


Przewodniczący nawiązał również do obchodów 40. rocznicy porozumień sierpniowych, które zostały pokrzyżowane przez pandemię. 

Wiemy, że ta rocznica nie miała tak wyglądać, mieliśmy być 29 sierpnia na placu Piłsudskiego, miało nas być 50 tys. z rodzinami, mieliśmy cieszyć się z tego radosnego święta, ale dzisiejsze spotkanie Komisji Krajowej jest najważniejsze w tą rocznicę, bo to wielka symbolika i oddanie czci tym wszystkim, którzy walczyli o wolną Polskę. I Żołnierzom Wyklętym i więźniom politycznym.

- zakończył szef Solidarności.

 

Subscribe to this RSS feed

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.