upał

upał

Apel handlowców o rozwiązania prawne dotyczące pracy w upale

– Ludzie np. w halach czy magazynach przeładunkowych pracują w zbyt wysokiej temperaturze. Sytuacja jest dramatyczna. Dawno nie mieliśmy takich upałów, a magazyny są budowane często małym kosztem. Tak naprawdę są to blaszaki, w których zimą jest bardzo zimno, a latem nagrzewają się one do bardzo wysokiej temperatury – przekonuje Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność. Dlatego związkowcy z handlowej Solidarności apelują do MRPiPS Elżbiety Rafalskiej o podjęcie pilnych prac legislacyjnych dotyczących pracy podczas upału.

W obowiązującym prawie nie ma precyzyjnych regulacji dotyczących maksymalnej temperatury, w której może być wykonywana praca – alarmuje handlowa Solidarność. A są one bardzo potrzebne.

bujara– Nasi pracownicy rozładowują i ładują przesyłki do blaszanych kontenerów, które wcześniej często wiele godzin stoją na słońcu. Jeśli na zewnątrz jest ponad 30 stopni, to proszę sobie wyobrazić, jaka temperatura panuje w środku takiej blaszanej puszki – mówi Grzegorz Cisoń przewodniczący Solidarności Pracowników Amazon Polska.

Jak wskazuje Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność, zagrożenie dla zdrowia pracowników związane z pracą w bardzo wysokich temperaturach jest coraz poważniejszym problemem zarówno w centrach magazynowych takich jak Amazon, jak i w sklepach dużych sieci handlowych. – Podjeżdża TIR i trzeba szybko rozładować wiele ton towaru w morderczym upale. Wszystko pod presją czasu i wyśrubowanych norm. W niektórych halach magazynowych temperatura jest wyższa niż na zewnątrz a przy tym straszna duchota. Sprawa powraca przy okazji każdej kolejnej fali upałów, a potem, gdy pogoda się zmienia, politycy i media zapominają o problemie – wskazuje przewodniczący.

W piśmie skierowanym do minister Rafalskiej, związkowcy z handlowej Solidarności wskazali, że jedynym aktem prawnym, w którym podejmuje się próbę regulacji kwestii pracy w wysokich temperaturach panujących na zewnątrz, jest rozporządzenie ministra pracy sprzed ponad 20 lat. – Od tego czasu realia gospodarcze znacząco się zmieniły. Centra dystrybucyjne i logistyczne oraz sieci handlowe to dziś potężny sektor gospodarki zatrudniający setki tysięcy ludzi. To rozporządzenie nie określa maksymalnych temperatur, w jakich może być wykonywana praca, np. przy rozładunku towaru. Nakłada na pracodawców jedynie obowiązek zapewnienia temperatury odpowiedniej do wykonywanej pracy, co w praktyce nie oznacza niczego konkretnego – wskazuje Bujara.

Brak odpowiednich przepisów prawa pracy powoduje, że warunki pracy podczas upałów są regulowane w zasadzie wyłącznie przez wewnętrzne procedury obowiązujące u poszczególnych pracodawców. Te jednak bardzo często albo w ogóle nie istnieją, albo nie są respektowane. – Dopiero w wyniku kontroli Państwowej Inspekcji Pracy dowiedzieliśmy się, że w Amazonie istnieje procedura, wedle której kontener przeznaczony do załadunku lub rozładunku powinien chłodzić się przez 30 minut, zanim wejdą do niego pracownicy. Ten dokument jest dostępny wyłącznie w języku angielskim. Wcześniej o jego istnieniu nie wiedziały ani związki zawodowe, ani komisja BHP. Żaden z pracowników, których o to pytaliśmy, też nigdy tego dokumentu nie widział na oczy – mówi Grzegorz Cisoń.

31 lipca o skrócenie godzin pracy podczas upałów do pracodawców zaapelował Główny Inspektor Pracy Wiesław Łyszczek. Jednak w ocenie handlowej Solidarności takie doraźne działania nie rozwiążą problemu. – Ten apel pokazuje jedynie bezradność PIP. Bez odpowiednich przepisów prawa inspekcja ma związane ręce. My, jako związki zawodowe też mamy bardzo ograniczone możliwości działania. Liczymy, że resort pracy jak najszybciej zajmie się tą kwestią – podkreśla przewodniczący handlowej Solidarności.

Tekst i foto: tysol.pl

Pracodawco, dbaj o pracowników w upały!

Jest upał – pracodawco, zadbaj o pracowników! Zimne napoje, przerwy w pracy czy skrócenie czasu pracy mogą przynieść ulgę wymęczonym pracownikom – przypomina Dział Informacji KK NSZZ “Solidarność”.

Upały negatywnie wpływają na wydajność pracy, zarówno pracowników fizycznych, jak i biurowych. Badania amerykańskiej firmy Captivate Network dowodzą, że podczas upałów aż o 20 proc. spada produktywność, a o 19 proc. zdolność koncentracji wśród pracowników biurowych.

wodaPolskie prawo nakłada na pracodawców obowiązek zapewnienia podwładnym odpowiednich warunków pracy w upalne dni. Przede wszystkim muszą oni nieodpłatnie zapewnić wodę do picia – osobom pracującym na otwartej powierzchni, gdy temperatura wynosi powyżej 25 st. C, a pracownikom biurowym, gdy słupek rtęci przekracza 28 st. C. Uwzględnić trzeba, iż w nadmiernej ciepłocie nie mogą pracować młodociani, kobiety w ciąży i w okresie karmienia.

Ponadto w przypadku osób pracujących na dworze i wykonujących zadania, przy których można się pobrudzić, powinny mieć one zapewnione co najmniej 90 litrów wody do mycia. Zasada taka obowiązuje oczywiście, jeśli w miejscu pracy nie ma dostępu do bieżącej wody.

To jednak nie koniec obowiązków pracodawcy wobec pracowników. Powinien zapewnić w pomieszczeniach temperaturę odpowiednią do pracy. Może do tego wykorzystać klimatyzatory lub wentylatory. Ma również obowiązek instalacji rolet lub żaluzji, by poprawić zatrudnionym komfort pracy. Jeśli pomieszczenie jest bardzo nagrzane, a nie ma klimatyzacji, pracodawca może wcześniej zwolnić pracowników.

 

Jednak nawet gdy pracodawcy zapewnią odpowiednie warunki pracy podczas upałów, może się zdarzyć, że pracownik nie będzie w stanie wykonywać obowiązków ze względu na zły stan psychofizyczny. Może on wtedy przerwać pracę, także bez konsekwencji finansowych.

red.hd / KK NSZZ „S”