pielęgniarki

pielęgniarki

Komunikat Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” w sprawie nierównego traktowania pracowników ochrony zdrowia

Porozumienie ws wzrostu wynagrodzeń zawarte przez Ministerstwo Zdrowia i NFZ z przedstawicielkami Związku Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelną Izbę Pielęgniarek i położnych wzbudza uzasadnione protesty partnerów społecznych.

Z całą mocą, wbrew licznym pomówieniom, po raz kolejny informujemy iż NSZZ „Solidarność” nie jest przeciwny podwyżkom dla grupy zawodowej pielęgniarek i położnych, których tak wiele jest członkami naszego Związku.
Protest budzi sposób negocjacji i uzurpowanie sobie prawa podejmowania porozumień wbrew zasadom dialogu społecznego.
Jednak wzrost wynagrodzeń nie jest przywilejem zastrzeżonym dla wybranych grup zawodowych-podwyżki powinny dotyczyć WSZYSTKICH ZATRUDNIONYCH w szpitalach, przychodniach, domach pomocy społecznych, centrach krwiodawstwa i stacjach sanitarno-epidemiologicznych.
I o to będziemy się upominać do skutku, bo uniwersalizm NSZZ „Solidarność” polega na pomocniczości i wzajemnym poszanowaniu.
“Solidarność bowiem to jeden i drugi a nigdy jeden przeciw drugiemu, a skoro brzemię, to niesione razem, we wspólnocie. „(…)”
Te słowa Świętego Jana Pawła II wypowiedziane w 1987 roku w Gdańsku do polskiego świata pracy przekazujemy tym, którzy ulegają łatwej pokusie dzielenia pracowników.
Ministrom, prezesom i dyrektorom.
Ale także wszystkim pracownikom służby zdrowia, bo bez wzajemnego wsparcia nie możemy skutecznie pracować dla dobra pacjentów- i dla nas samych.
“Człowiek nie jest sam, żyje z drugimi, przez drugich, dla drugich”.
Pamiętajmy o tym walcząc o przysługujące WSZYSTKIM prawo do godnej pracy i wynagrodzenia.

W imieniu Rady Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia

Maria Ochman

Źródło: Sekretariat Ochrony Zdrowia NSZZ “Solidarność”

Maria Ochman: Należy zastosować presję

Maria Ochman, przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ “Solidarność”, 26 lipca podczas briefingu prasowego ostro skrytykowała porozumienie, które 9 lipca podpisali przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, NFZ i Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.


Tomasz Gutry – Tygodnik Solidarność 

Zdaniem Marii Ochman, rozmowy były toczone w tajemnicy i również porozumienie zawarto w tajemnicy.

– Na pytanie, ile będzie kosztowała realizacja tego porozumienia ani minister, ani prezes NFZ nie potrafili przedstawić stronom informacji – przekonywała Ochman.

Podkreśliła, że szpital i przychodnia to nie jest tylko pielęgniarka i lekarz. – Solidarność, która zrzesza wszystkie grupy zawodowe, upomina się o to, aby sprawy dotyczące wynagrodzeń, były rozwiązywane systemowo – przypomniała Ochman.

– Nie może być tak, że jeden protest gasi się podpisując porozumienie. Minister powiedział dziś, że podpisał to porozumienie pod presją. Więc żeby uzyskać podwyżki, należy zastosować presję – powiedziała Ochman.

I dodała, że uzyskane do tej pory informacje potwierdzają najgorsze obawy związkowców, że działania ministerstwa będą prowokowały kolejne protesty innych grup zawodowych. – Na pewno będzie wniosek do pana premiera o spotkanie – zapowiedziała. – Doceniamy pozytywne działania rządu, ale nie możemy się zgodzić z tym, aby ci najniżej uposażeni ponosili koszty. Silni sobie zawsze poradzą – stwierdziła.

Łukasz Szumowski, minister zdrowia powiedział, że porozumienie jest odpowiedzią na oczekiwania środowiska pielęgniarek i położnych, które postulowały stabilizację sytuacji związanych z dodatkami.

– Jako Solidarności jest nam szczególnie trudno protestować wobec działań rządu dobrej zmiany, której wiele posunięć prospołecznych popieramy. Ale jako związek zawodowy wszystkich pracowników służby zdrowia mamy prawo, a nawet musimy domagać się takich uregulowań, by system zdrowia mógł spokojnie funkcjonować – przekonywała podczas briefingu Ochman.

bm/k

Źródło: tysol.pl