Solidarność Podbeskidzie Świąteczne refleksje: NIE BÓJ SIĘ! PAN JEST Z TOBĄ!

Świąteczne refleksje: NIE BÓJ SIĘ! PAN JEST Z TOBĄ!

Przygotowania do świąt Narodzenia Pańskiego powoli dobiegają już końca, a świąteczna atmosfera wypełnia radością nasze serca. Zanim zasiądziemy do wigilijnej wieczerzy, a ustrojone w naszej świątyni choinki i żłóbek rozbłysną pełnym blaskiem, pochylmy się nad Słowem, które kieruje do nas Bóg.

W Księdze Samuela czytamy pytanie skierowane do króla Dawida: – Czy ty zbudujesz Mi dom na mieszkanie? W tym pytaniu zawiera się istota tego, na co przygotowywaliśmy się przez cały Adwent: Jezus Chrystus, Syn Boży, jako człowiek zamieszka wśród nas. On jednak nie chce narodzić się tylko w ubogiej stajence, ale przede wszyst­kim chce narodzić się w naszych sercach, naszych rodzinach, być obecny w naszym życiu.

Dlatego tuż przed świętami – jakby po raz ostatni – zadaje każdemu z nas właśnie to pytanie: – Czy ty zbudujesz Mi dom? O jaki dom tu chodzi? Odpowiedź jest prosta: to nasze serce. Za­stanówmy się zatem, czy nasze serce jest przygotowane na przyjęcie tego najważniejszego Gościa? Dla Niego nieważna jest świąteczna dekoracja, piękna choinka, prezenty czy suto zastawiony stół, ale przede wszystkim my sami. On przychodzi do nas i rodzi się dla nas. On chce czuwać i kierować naszym życiem tak, jak to czynił w historii Izraela.

On nigdy o nas nie zapomni, nie odwróci się ani nie zrezygnuje, bo jak mówi św. Jan w swoim pierwszym liście: – Bóg jest miłością. I właśnie ta miłość każe Mu nieustannie pochylać się z troską nad każdym z nas oraz dawać nam prawdziwe szczęście i radość, których tak często szukamy w tym, co małe, ulotne i nietrwałe; co tylko jest namiastką tego, co w pełni może dać tylko Bóg.

On mówi dzisiaj do nas to, co przed wiekami wypowiedział do Dawida: – Ja będę mu Ojcem, a on będzie Mi synem. Czy może być większe szczęście, radość i zaszczyt dla nas? Bóg, Wszechmocny Pan, Stwórca nieba i ziemi jest naszym Ojcem! Czyż to wszystko nie jest powodem, abyśmy całym naszym życiem z głębi serca uwielbiali Pana, wysławiali Go i głosili Jego dobroć przez wszystkie pokolenia.

Ta postawa była zapewne charakterystyczna dla Maryi, którą spotyka­my dziś w scenie Zwiastowania. Ona też nie rozumiała tego, co Pan Bóg dla niej przeznaczył. Jednak nie zadawała zbędnych pytań, ale w pokorze i ufności przyjmowała to wszystko, co Bóg względem Niej zaplanował. Również i my, podobnie jak Matka naszego Pana, stajemy wobec wielu niewiadomych: co przyniesie jutro, jaki będzie nowy rok. Być może ktoś przeżywa trudne momenty choroby, cierpienia – własne lub najbliższych. Może przy wigilijnym stole zabraknie ukochanej matki, zatroskanego męża, roześmianego syna, rozkrzyczanych wnuków. Niech wtedy pociechą staną się te słowa wypowiedziane do Maryi przez Anioła: – Nie bój się! Pan jest z Tobą! Spróbujmy odnaleźć i poczuć Jego obecność w naszym życiu właśnie w tych momentach, bo łatwo jest dzię­kować i śpiewać na cześć Pana, gdy w życiu wszystko układa się dobrze i pomyślnie, ale nasz Ojciec Niebieski jest obok nas także wtedy, a może właśnie szczególnie wtedy, gdy jest nam źle, trudno, gdy czujemy się sa­motni, zapomniani przez wszystkich, może nawet przez samego Boga. On przecież jest Emmanuelem, czyli Bogiem z nami.

Nie bójmy się oddać Jemu to pierwsze i najważniejsze miejsce, niech On będzie w centrum. Niech On nas prowadzi po krętych ścieżkach życia. On niczego nam nie zabierze, wręcz przeciwnie, obdarzy nas swoim pokojem, którego tak często brakuje w otaczającym nas świecie, a może i w nas samych. Jeżeli więc zdecydujemy się otworzyć się dla Jezusa, to choć nasze życie nie stanie się nagle wolne od wszelkich codziennych trosk, to możemy być pewni, że wszystko, z czym przyjdzie się nam zmierzyć, będzie łatwiejsze do uniesienia.

Zaś same Święta Bożego Narodzenia świętujmy tak, by zawsze pamiętać, że ich istota polega na wzajemnym przebaczeniu i ożywieniu wspólnoty rodzinnej oraz naszych środowisk pracy i codziennego życia.

Ks. Zbigniew Powada