Solidarność Podbeskidzie 36. rocznica Porozumień Jastrzębskich

36. rocznica Porozumień Jastrzębskich

36. rocznica Porozumień Jastrzębskich

W sobotę, 3 września, w jastrzębiu Zdroju odbyły się uroczystości upamiętniające 36. rocznicę podpisania Porozumień Jastrzębskich. W obchodach wzięli udział m.in. uczestnicy strajków w Jastrzębiu-Zdroju z sierpnia 1980 roku, sygnatariusze Porozumienia Jastrzębskiego, delegacja rządowa na czele z premier Beatą Szydło, przedstawiciele władz krajowych i regionalnych NSZZ Solidarność (Podbeskidzie reprezentowali przewodniczący Marek Bogusz i jego zastępca Stanisław Sołtysik) oraz komisji zakładowych związku, delegacje władz wojewódzkich i samorządowych, parlamentarzyści oraz mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju.

Uroczystości pod pomnikiem poprzedziła uroczysta msza św. koncelebrowana w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła pod przewodnictwem biskupa pomocniczego archidiecezji katowickiej ks. bp. Marka Szkudły.

Najpierw człowiek, potem zysk

W homilii bp Szkudło podkreślił, że porozumienia negocjowane w 1980 roku dotyczyły m.in. wolnych sobót i niedziel oraz dodatków za rozłąkę z rodzinami dla tych, którzy z powodu podjętej pracy mieli z nimi ograniczony kontakt. Zwracał uwagę, że pamięć o wydarzeniach z 1980 roku oznacza, że nie wolno się bać ustawiać wszystkiego we właściwych proporcjach i na właściwym miejscu w hierarchii wartości. – Najpierw człowiek, potem zysk, najpierw prawo do wspólnoty rodzinnej, potem organizacja pracy – powiedział biskup.

Solidarność w rozwiązywaniu problemów

Podczas uroczystości odczytany został list prezydenta RP Andrzeja Dudy skierowany do uczestników obchodów. Prezydent podkreślił w nim m.in., że Porozumienie Jastrzębskie, podobnie jak pozostałe porozumienia sierpniowe, stało się fundamentem przemian w Polsce. – Prawa pracownicze i społeczne wywalczone przez mieszkańców tego regionu są odtąd wspólnym udziałem wszystkich Polaków. To górnikom zawdzięczamy m.in. wolne soboty czy też równość i jednolitość w całym kraju świadczeń rodzinnych – przypomniał w liście prezydent Andrzej Duda. – Wielokrotnie przyjeżdżałem tu do Was, aby wyrazić  wdzięczność za odpowiedzialne myślenie o sprawach kraju, wyzwaniach polskiego górnictwa i energetyki. Także, by okazać solidarność w rozwiązywaniu polskich problemów. Region tak dla Polski zasłużony ma prawo tej solidarności oczekiwać – napisał prezydent.

Pamiętać o najsłabszych

– Walczymy dzisiaj o to, by górnictwo przetrwało ze względu na to, że jest potrzebne polskiej gospodarce i jest potrzebne tutaj na Śląsku – mówiła premier Beata Szydło podczas sobotnich uroczystości,  podkreślając rolę górnictwa bezpieczeństwa energetycznego kraju i niezależności gospodarczej Polski. Jednocześnie zwracała uwagę na konieczność reform w branży. – Czas, kiedy na górnictwie bogacili się niektórzy, kiedy górnictwo było wykorzystywane, gdy traciło polskie państwo, polskie górnictwo i górnicy, skończył się. W górnictwie potrzebne są zmiany i reformy, i wy wiecie doskonale, że jeżeli tych zmian nie przeprowadzimy, to nie uratujemy polskiego górnictwa. Bo dzisiaj polskie górnictwo jest solą w oku również i wielu różnego rodzaju lobbies w Europie i trzeba o tym pamiętać – powiedziała Beata Szydło.

Nawiązując do rocznicy podpisania porozumienia w Jastrzębiu 3 września 1980 podkreślała, że  postulaty sprzed 36. lat są dla rządu PiS „kanwą programową”. – Będziemy zawsze w  swoich  działaniach kierować się realizacją tego, na co oczekują polscy obywatele. W dialogu  wprowadzimy takie zmiany, które mają zapewnić wszystkim, a nie tylko wybranym elitom, to o co upomnieli się 1980 roku górnicy z Jastrzębia – o godne życie i godną pracę – zapewniła premier Szydło.

Podkreślała także, że tak jak “Anna Solidarność”, czyli Anna Walentynowicz trzeba zawsze stawać po stronie najsłabszych. – Dzisiaj obowiązkiem polskiego państwa i nas wszystkich jest właśnie oddanie czci i podziękowanie wszystkim, każdemu kto miał odwagę stanąć po stronie prawdy – powiedziała Szydło. – Musimy pamiętać o wszystkich bohaterach Sierpnia, nie tylko tych z pierwszych stron gazet. To jest nasz obowiązek – dodała premier.

Związek partnerem, a nie poplecznikiem

W wystąpieniu pod Pomnikiem Porozumienia Jastrzębskiego przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność Piotr Duda podkreślał, że „S” jest wobec rządu partnerem. – Dziś mówi się głośno, że związek zawodowy Solidarność to poplecznik obecnego rządu, że Solidarność to poplecznicy Prawa i Sprawiedliwości. Związek zawodowy Solidarność zawsze był niezależny, samorządny. Nigdy nie był i nie będzie żadnym poplecznikiem. Dla dzisiejszego rządu jest partnerem. To partnerstwo przynosi konkretne efekty. To, co nam się nie udało wynegocjować przez ostatnie osiem lat, wynegocjowaliśmy przez dziewięć miesięcy tego roku – powiedział przewodniczący. Za sukces uznał m.in. ustalenie minimalnej stawki godzinowej oraz wprowadzenie klauzul społecznych do prawa zamówień publicznych. Zapowiedział, że Solidarność będzie domagała się obniżenia wieku emerytalnego oraz ograniczenia handlu w niedziele.

/www.solidarnosckatowice.pl/

 

Author: Rzecznik