SEKCJA OŚWIATY


REGIONALNA SEKCJA OŚWIATY I WYCHOWANIA
REGION "PODBESKIDZIE"
NSZZ "SOLIDARNOŚĆ"


Bielsko-Biała, ul. Adama Asnyka 19

tel. 33/812-67-70

e-mail: oswiata.bbial@solidarnosc.org.pl

     Stanowiska

     Komunikaty

     Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania





28-03-2011

Odwołać Panią Minister !
W obronie polskiej oświaty



Oświatowa "Solidarność" alarmuje: w kończącej się kadencji resort edukacji wprowadził i zamierza jeszcze wprowadzić wiele szkodliwych zmian w prawie oświatowym i systemie edukacji. Skutkiem tych działań będzie zapaść systemu i jakości polskiej oświaty. Te zmiany uderzają również w rodziców, przerzucając na nich obciążenia i wzrost kosztów kształcenia dzieci. Minister edukacji, realizując swoje kolejne pomysły, nie uwzględnia oczekiwań rodziców i środowiska oświatowego.

- Edukacja jest dobrem ogólnonarodowym. Obrona wspólnego dobra, wymaga wspólnych działań i dlatego zwracamy się do całego społeczeństwa o poparcie wniosku Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność", zmierzającego do odwołania pani minister Katarzyny Hall - apeluje Jadwiga Utecht-Nolbrzak, szefowa oświatowej "Solidarności" na Podbeskidziu, która w trakcie specjalnej konferencji prasowej, zorganizowanej 3 marca, przedstawiła główne żądania związkowców. Oświatowa "Solidarność" nie godzi się na:

- likwidację placówek (w tym roku przewidziano likwidację około 500 placówek), co spowoduje zwiększenie liczby uczniów w klasach, powstawanie szkół "molochów", powrót do dwuzmianowości, wydłużenie drogi ucznia do szkół,

- obniżanie jakości kształcenia i jakości wykształcenia młodego pokolenia Polaków, krytycznie ocenione przez wiele autorytetów ze świata nauki i kultury,

- dalsze zwiększanie zadań oświatowych dla samorządów bez dodatkowych środków finansowych, co wymusza na nich oszczędzanie na edukacji,

- wprowadzanie sześcioletniego ucznia do źle przygotowanych placówek,

- powoływanie nowych instytucji oświatowych (planowane koszty to 700 milionów złotych), w miejsce Kuratoriów Oświaty, które nie zapewnią właściwego nadzoru nad pracą szkół i placówek oświatowych, łamiąc przy tym zapisy konstytucji RP,

- niszczenie systemu edukacji w imię koniecznych oszczędności przy jednoczesnym wzroście wydatków na wdrażanie kolejnych reform edukacji (w sumie około trzy miliardy złotych).

Jadwiga Utecht-Nolbrzak podkreśla, że społeczeństwo nie jest informowane o pełnym zakresie reform przeprowadzanych przez resort edukacji. Opinia publiczna jest systematycznie wprowadzana w błąd poprzez medialne informacje przekazujące nieprawdziwy obraz polskiej szkoły. Przewodnicząca regionalnej "Solidarności" Oświaty i Wychowania przypomina, że dzięki wspólnemu wysiłkowi rodziców i nauczycieli polscy uczniowie plasują się w oświatowej czołówce w badaniach wiadomości i umiejętności, nie ma więc potrzeby, aby szkodliwymi działaniami Ministerstwa Edukacji Narodowej, zniszczyć ten dorobek. - Edukacja to nie kłopotliwy wydatek z budżetu państwa, to inwestycja w przyszłość społeczeństwa, w rozwój gospodarczy kraju i dobrobyt każdego obywatela. Pani minister wyraźnie tego nie rozumie i dlatego rozpoczęliśmy akcję zbierania podpisów pod petycją z żądaniem jej odwołania. Podpisać ją może każdy, nie tylko nauczyciele i pracownicy oświaty - podkreśla Jadwiga Utecht-Nolbrzak. Petycje wraz z innymi dokumentami trafiły już do wszystkich szkół Podbeskidzia. Jest tam także specjalny list do pracowników oświaty, którego treść publikujemy poniżej.


List Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" do nauczycieli i pracowników oświaty

Szanowni Państwo! Koleżanki i Koledzy!

W ostatnich trzech latach w systemie edukacji w Polsce zaszły bardzo istotne zmiany. Dokonano nowelizacji podstawowych aktów prawnych: ustawy o systemie oświaty, ustawy Karta Nauczyciela i bardzo wielu rozporządzeń Ministerstwa Edukacji Narodowej. Są one powszechnie krytykowane, wprowadzają chaos prawny i organizacyjny w placówkach, zwiększają biurokrację, zakres zadań i obowiązków, wydłużają czas pracy, obciążają finansowo jednostki samorządu terytorialnego. Zmiany w podstawie programowej bardzo krytycznie oceniło także wiele autorytetów ze świata kultury i nauki. Mimo obietnic ze strony minister edukacji narodowej nie dokonano ich korekty.

Ogół społeczeństwa nie jest informowany o pełnym zakresie reform przeprowadzanych przez resort edukacji. Warunki naszej pracy uległy w ostatnim czasie pogorszeniu. Straciliśmy prawo do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę. Zostaliśmy zobowiązani do prowadzenia bezpłatnych zajęć dodatkowych (słynny artykuł 42 Karty Nauczyciela). Wielu z nas straciło pracę nie tylko ze względu na niż demograficzny, ale właśnie z powodu zmian w prawie oświatowym (bulwersujące zmiany w siatce godzin z poszczególnych przedmiotów, likwidacja etatów w świetlicach). Zlikwidowano coroczny obowiązek uzgadniania regulaminów dodatków do wynagrodzeń. Mimo tego, że w całym kraju realizujemy takie same zadania i obowiązki, to nasze wynagrodzenie jest bardzo zróżnicowane i zależy głównie od zasobności i woli organu prowadzącego - jednostek samorządu terytorialnego. W związku z powyższym w maju 2010 roku Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" sformułowała 21 postulatów dla naprawy polskiej oświaty, jako podstawę do ogólnopolskiej debaty o oświacie.
Miały trafić do Katarzyny Hall, minister edukacji narodowej, w trakcie Walnego Zebrania Delegatów SKOiW NSZZ "Solidarność", które odbywało się w Gdańsku w maju 2010 roku. Jednak Pani Minister nie przyjęła zaproszenia i konsekwentnie unika dwustronnych rozmów z NSZZ "Solidarność" wyjaśniając na piśmie (także w imieniu Premiera RP), że poszanowanie zasad dialogu społecznego nie pozwala na takie rozmowy tylko z jednym ze związków zawodowych. Z doniesień medialnych List Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" wynika jednak, że tej zasady obecny rząd nie stosuje do innych organizacji związkowych!

Koalicja PO - PSL nie dotrzymała porozumienia zawartego ze związkami zawodowymi w kwestii wzrostu płac. Obecne zmiany w systemie edukacji krytykują także rodzice, przede wszystkim w zakresie obligatoryjnego obniżenia wieku szkolnego i zapewnienia bezpieczeństwa ich dzieciom oraz stworzenia właściwej bazy lokalowej i dydaktycznej. Ze zmianą w podstawie programowej wiążą się znaczne wydatki na podręczniki szkolne. Skoro ostatnie badania PISA (Programu Międzynarodowej Oceny Umiejętnooeci Uczniów - Programme for International Student Assessment) wskazują, że polscy uczniowie, dzięki odpowiedzialnej pracy nauczycieli, uzyskują coraz lepsze wyniki, to nie ma uzasadnienia do wprowadzania tak daleko idących reform, które nie są poprzedzane naukową analizą stanu obecnego i prognozą skutków. Czy chodzi tylko o wydanie przez MEN unijnych funduszy - 3 miliardów złotych?

NSZZ "Solidarność", reprezentując interesy środowiska oświatowego, wielokrotnie wyrażał krytyczne stanowiska i opinie wobec wprowadzanych zmian. Oświatowa "Solidarność" podjęła wiele działań informacyjnych i protestacyjnych - między innymi:

- Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" na wniosek SKOiW wystąpiła z inicjatywą ustawodawczą do Parlamentu, Rządu, Prezydenta w sprawie usunięcia z ustawy Karta Nauczyciela kontrowersyjnych zapisów art. 42 - do tej pory nie otrzymaliśmy w tej sprawie odpowiedzi od żadnego organu państwa,

- pikiety przed Urzędami Wojewódzkimi i Urzędem Rady Ministrów oraz MEN,

- petycje do Premiera RP i "laurka" dla Katarzyny Hall,

- wiele informacyjnych konferencji prasowych o zasięgu lokalnym i centralnym.

Przedstawiciele "Solidarność" uczestniczą w pracach zespołów opiniodawczo-doradczych powoływanych w MEN. Kierują także uwagi i opinie do projektów aktów prawnych. Zasadniczy problem polega na tym, że te "konsultacje" społeczne są pozorowane. Ministerstwo tylko w minimalnym stopniu uwzględnia uwagi płynące z szeroko rozumianego środowiska oświatowego, lekceważąc opinię osób o wysokich kwalifikacjach z wieloletnim doświadczeniem zawodowym. Stąd wiele absurdalnych pomysłów, które burzą dotychczasowy sposób pracy szkół i placówek oświatowych. Przykładem na to jest między innymi rozporządzenie w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej w szkołach oraz projekt pod roboczą nazwą "Zmiany w ustroju szkolnym w Polsce - konsolidacja zasobów oświaty"(?!).
Ten ostatni zamysł w ogóle nie podlegał konsultacjom. Czy zostanie zrealizowany? Jakie będą tego efekty dla polskiej edukacji?

Jakie będą tego efekty dla nas - nauczycieli?

- awans zawodowy uzależniony od opinii rodziców i uczniów i jego droga zostanie wydłużona do 20 lat i ograniczona do 30 procent nauczycieli,

- nauczyciel kontraktowy dwa razy zatrudniany na czas określony,

- honorowy tytuł profesora oświaty możliwy dopiero po 30 latach pracy i dostępny dla nielicznych,

- likwidacja uprawnień socjalnych (ograniczenia ZFOES, radykalne skrócenie urlopu wypoczynkowego, zmiany w przyznawaniu urlopu dla poratowania zdrowia),

- wykluczenie spod Karty Nauczyciela nauczycieli "nietablicowych",

- zwiększenie i zróżnicowanie pensum dydaktycznego.

Znamienne słowa Premiera RP, że "nawet w dobie powszechnej oszczędności nie wolno oszczędzać na oświacie" oraz "oświata potrzebuje mądrych decyzji i inwestowania ze świadomością odroczonego zysku" - wypowiedziane w dniu 10 lutego bieżącego roku w trakcie otwarcia seminarium, na którym prezentowano wyniki badań PISA - stają się puste i bezwartościowe, jeżeli nie pociągają właściwych działań rządu, w szczególności resortu edukacji. Obecnie potrzebne jest swego rodzaju "pospolite ruszenie" tych wszystkich, dla których ważne jest dobro polskiej szkoły.

Kierownictwo MEN podejmuje szkodliwe działania dla systemu edukacji w Polsce. Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" działając w poczuciu odpowiedzialności za jakość polskiej oświaty domaga się odejścia Katarzyny Hall ze stanowiska ministra edukacji narodowej i w związku z tym rozpoczyna akcję zbierania podpisów pod petycję o jej odwołanie.

RYSZARD PROKSA
Przewodniczący SKOiW NSZZ "Solidarność"

Warszawa, dnia 2 marca 2011 roku

<<< Powrót do BRANŻE