Wersja do druku
pdf
/
doc
Teatr Polski w Bielsku-Białej oraz Zarząd Regionu Podbeskidzie NSZZ
Solidarność zaprasza w marcu na przedstawienia pt. "Tak wiele przeszliśmy,
tak wiele przed nami", "Rewizor", "Mayday 2", "Proszę
zrób mi dziecko",
"Popcorn" .
13 marca 2010 r.
Godz. 18.00
Mała Scena
"Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami"
Reżyseria: Piotr Ratajczak
Projekt jest próbą podróży przez pamięć dzieciństwa i okresu dojrzewania
w krótkich scenach, fleszach, obrazach. Sceny zabawne i perwersyjnie żenujące
przeplatają się z obrazami nostalgicznymi i mrocznymi. Szkoła, pierwsze miłości,
młodzieżowe imprezy utopione są w szarym i mrocznym sosie polskich lat 80 tych.
Cytaty z Generała Jaruzelskiego przeplatają się z listami do Limahla, LEGO
i Samanthy Fox. Papa Dance i Italo Disco zderza się Siekierą i Lechem Janerką.
Obok siebie pojawiają się wuefiści, zomowcy, badylarze i zniszczeni przez
system ludzie.
Proces przywoływania zdarzeń, smaków, obrazów z przeszłości jest również
procesem tworzenia dzisiejszej świadomości. Próbą zrozumienia kim jestem
dzisiaj, jak moje dzieciństwo wpływa na mnie w moim codziennym, tak zwanym
dojrzałym życiu. Rozbicie muru z 1989 roku ma charakter symboliczny i
egzystencjalny - dla każdej z postaci ów mur jest indywidualnym doświadczeniem,
konfrontacją z samym sobą.
Tekst i obrazy scen są inspirowane opowieściami aktorów i realizatorów. Wiele
z nich powstało w toku pracy, bezpośrednio na scenie, na drodze improwizacji.
Serdecznie zapraszamy na nostalgiczno-dramatyczną podróż po latach 80 tych.
Bilety ulgowe dla członków naszego związku można nabyć w kasie teatru w cenie
20 zł po okazaniu karty Grosik.
Bilet normalny kosztuje 30 zł.
18 marca 2010 r.
Godz. 17.00
Duża Scena
"Rewizor"
Bilety ulgowe dla członków naszego związku można nabyć w kasie teatru w cenie
20 zł po okazaniu karty Grosik.
Bilet normalny kosztuje 30 zł.
-Z czego się śmiejecie? Ze siebie samych się śmiejecie! Ten cytat, jeden z
najsłynniejszych w literaturze światowej, znany w Polsce w przekładzie Juliana
Tuwima, często prowokuje inscenizatorów do wystawiania Rewizora jako satyry na
korupcję małomiasteczkowych urzędników. Ale przecież w takim ujęciu śmiejemy
się z onych. Łukasz Czuj, reżyser bielskiego przedstawienia, dzięki swoim
wcześniejszym doświadczeniom z twórczością Bułhakowa i oberiutów (rosyjskich
absurdalistów z lat 20. XX w.), dostrzegł w gorzkiej grotesce Gogola dodatkowe,
nawet metafizyczne znaczenia. Pamiętając o fascynacji autora demonologią,
dostrzega w Chlestakowie kolejne wcielenie małego biesa. Wyrzekając się
doraźności, Czuj rozumie świat Rewizora jako laboratorium, w którym obserwujemy
w skondensowanej formie ludzkie emocje - diabłem podszyte. Współczesnej wymowie
przedstawienia sprzyja nowy przekład, autorstwa Agnieszki Lubomiry Piotrowskiej
(tłumaczki m.in. Pielewina, Sigariewa, Jerofiejewa). W roli Horodniczego
gościnnie Mirosław Neinert, Chlestakowa gra Rafał Sawicki.
Bilety ulgowe dla członków naszego związku można nabyć w kasie teatru w cenie
30 zł po okazaniu karty Grosik.
Bilet normalny kosztuje 40 zł.
24 marca 2010 r.
Godz. 19.00
Duża Scena
"Maydy 2"
Reżyseria: Stanislaw Szaciłowski
Bilety ulgowe dla członków naszego związku można nabyć w kasie teatru w cenie
30 zł po okazaniu karty Grosik.
Bilet normalny kosztuje 40 zł.
26 marca 2010 r.
Godz. 19.00
Mała Scena
"Proszę... zrób mi dziecko"
Reżyseria i scenografia: Karol Suszka
Od ja do my
"To niesamowite, kiedy baba dostanie chęć na dziecko, złapie pierwszego
lepszego faceta, który jej się nawinie". Obcesowa propozycja "proszę, zrób
mi dziecko", złożona nieznajomemu przez kobietę, brzmi jak realizacja
najśmielszych marzeń radykalnych feministek o świecie, w którym mężczyzna
- w odwecie za lata męskiej dominacji - jest zredukowany wyłącznie do roli
"reproduktora", niezbędnego - jak dotąd - w procesie podtrzymania gatunku.
Brzmi jak wezwanie do realizacji tego najważniejszego biologicznego
popędu lub zamówienie swego rodzaju usługi, dzięki której kobieta będzie
mogła zaspokoić instynkt macierzyński. Brzmi jak odrzucenie tego
wszystkiego, co wokół owych naturalnych instynktów zbudowała ludzka
kultura: miłości, nawet w jej wymiarze czysto erotycznym, obudowujących
jej realizację obyczajów, takich jak małżeństwo, tudzież instytucji,
takich jak rodzina.
Biologia. Kiedy jednak propozycję taką składa Grube Szkło (czyli osoba
poznająca świat przez okulary jak denka od butelek, prawie ślepa,
telefonistka Maria Vrchlicka), pijanemu mężczyźnie (Antoni Błaha, kasjer
dworcowy, któremu noga nie chce się zginać w kolanie), zaczynamy
podejrzewać, że mamy do czynienia z próbą dowartościowania się. Próbą
obrzydliwą, bo środkiem do jej realizacji ma być trzeci człowiek - dziecko,
upragnione nie samo dla siebie, ale właśnie jako przedmiot, jeden
z atrybutów powodzenia życiowego, takich jak majątek czy stanowisko.
Nie powiodło się w życiu, więc zróbmy dziecko, żeby mieć cos swojego -
zdaje się przekonywać Błahe Maria, która zaprojektowała to tak, jak inni
budowę domu lub zakup samochodu - z zimnym racjonalizmem, z dbałością o
szczegóły, aby wszystko było zgodnie z planem, a efekt godny
pozazdroszczenia: "chłopak, waga 4 kilogramy, długość 65 centymetrów,
i na olimpiadzie wygra konkurs skoków narciarskich". Motywacja skrajnie
egoistyczna. A że materiał genetyczny nienajlepszy, patrzy-my z uśmiechem
politowania, a nawet z rodzajem pogardy na usiłowania tych życiowych
niedorajdów...
Miłość. W trakcie kolejnych prób między tymi ludźmi wykluwa się uczucie.
Cos niezwykłego... Uczucie prawdziwe, głębokie, może dlatego że powstawało
"od końca" - z reguły przecież miłość poprzedza prokreację, taki
przynajmniej jest wzorzec naszej kultury. Przez odwrócenie tradycyjnej
kolejności Stieber uzyskuje efekt niezwykły: w sposób niesłychanie sugestywny
odsłania prawdę, że w każdym z nas drzemie zdolność do miłości prawdziwej.
l prawdę drugą, może w szczególny sposób adresowaną do Polaków,
których kultura, w odróżnieniu od czeskiej, bardzo chętnie zapomina,
że człowiek jest psychofizyczną jednością, duszo-ciałem, i jego
biologiczne popędy to fundament uczuć, są z nimi nierozerwalne. Lubimy
w Polsce nie pamiętać o tej właściwości ludzkiej natury, pruderyjnie
zafałszowując myślenie o sobie samych. Uczmy się więc od Czechów.
Janusz Legoń
Bilety ulgowe dla członków naszego związku można nabyć w kasie teatru w cenie
20 zł po okazaniu karty Grosik.
Bilet normalny kosztuje 30 zł.
27,28 marca 2010 r.
Godz. 19.00
Duża Scena
"Popcorn"
Reżyseria: Robert Talarczyk
W czasie gali oscarowej do domu znanego reżysera, specjalizującego się w
obrazach gloryfikujących przemoc, włamuje się dwójka młodych ludzi.
Tak zaczyna się sztuka Bena Eltona Popcorn.
Młodzi, poszukiwani przez policje, znani jako mordercy z hipermarketu
uwielbiają filmy reżysera i rzeczywiście wzorują się na jego bohaterach.
Żądają, aby oświadczył przed kamerą, że ponosi odpowiedzialność za popełnione
przez nich zbrodnie. Pojawia się kamerzysta. Rozpoczyna się debata
telewizyjna i... śmiertelnie poważna walka o oglądalność... Nie dajmy się
zwieść atrakcyjnej formie i treści tego spektaklu, pełnej czarnego humoru,
zaskakujących zwrotów akcji i doprawionej dreszczykiem emocji. Obserwujmy
uważnie tych ludzi z telewizji i nie dajmy się zwieść, bo gdy rozum śpi
Obsada:
Bartosz Obuchowicz (gościnnie)
Magdalena Gera
Grzegorz Sikora
Majka Suprun
Tomasz Lorek
Katarzyna Skrzypek
Bilety ulgowe dla członków naszego związku można nabyć w kasie teatru w cenie
30 zł po okazaniu karty Grosik.
Bilet normalny kosztuje 40 zł.
Ze względu na duże zainteresowanie ilość miejsc jest ograniczona.
Bilety można zamówić telefonicznie dzwoniąc pod numer 033 82-284-53
Dział Rozwoju Związku
Marek Bogusz
<<< Wstecz