Sekretariat

Posty autora

XVI Ogólnopolska Droga Krzyżowa Ludzi Pracy

XVI Ogólnopolska Droga Krzyżowa Ludzi Pracy
od grobu Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki Patrona NSZZ ,,Solidarność”
18 marca 2016 godz. 17:00

Od szesnastu lat w piątek przed Palmową Niedzielą organizowana jest Droga Krzyżowa Ludzi Pracy od grobu błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki ulicami Żoliborza. W tym roku przypada to 18 marca.
Serdecznie zachęcamy związkowców z regionu Podbeskidzie do udziału w tym nabożeństwie. Pokażmy, że jesteśmy godnymi spadkobiercami nauczania Naszego Patrona i wypełnijmy nasze zobowiązanie. Wypełnijmy naszą moralną powinność i obowiązek wobec Tego co oddał swoje życie za naszą sprawę.
Szczegółowe informacje można znaleźć TUTAJ, natomiast mapkę Drogi Krzyżowej zamieszczamy TUTAJ.

oooooooooooooo
Plakat do pobrania »

Spotkanie z Wiceministrem RPiPS Stanisławem Szwedem

W dniu 4 marca br. w Cieszynie gościł  Wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Stanisław Szwed.

Spotkanie odbyło się w siedzibie Starostwa Powiatowego z udziałem przedstawicieli organizacji związkowych NSZZ ,,Solidarność” z Powiatu Cieszyńskiego oraz zaproszonych gości.

W spotkaniu, które rozpoczął Starosta Janusz Krół uczestniczyli także Burmistrz Cieszyna Ryszard Macura, Burmistrz Skoczowa Mirosław Sitko oraz Przewodniczący Zarządu Regionu Podbeskidzie NSZZ ,,S” Marek Bogusz.

W trakcie spotkania Wiceminister poruszył najważniejsze prace legislacyjne związane z wprowadzaniem zmian w Kodeksie Pracy. Omawiał m. in. następujące zagadnienia:
– eliminowanie tzw. umów śmieciowych, syndromu pierwszej dniówki,
– płaca minimalna w wysokości 12 zł za godzinę w przypadku umów-zleceń.
Został także zaprezentowany program “Rodzina 500+”, który będzie realizowany od 1 kwietnia br.

Kwestia obniżenia wieku emerytalnego, czyli powrót do 60 lat dla kobiet i 65 w przypadku mężczyzn będzie prawdopodobnie realna w 2017 r.

W drugiej cześć spotkania uczestnicy zadawali pytania, odnoszące się m. in. do problematyki funkcjonowania agencji pracy tymczasowej, stażu pracy powiązanego z możliwością przejścia na emeryturę, spraw związanych z funkcjonowaniem miejskich spółek komunalnych w perspektywie wejścia od 2017 r. nowych przepisów.

Dziękuję za pomoc w organizacji spotkania Dyrektorowi Bielskiego Biura Wiceministra Maksymilianowi Pryga oraz Panu Staroście Januszowi Król, a także składam podziękowanie za zaangażowanie i liczny udział przedstawicieli NSZZ ,,Solidarność”.

W spotkaniu uczestniczyło ok. 70 osób.

 

Koordynator Oddziału Cieszyn

Michał Marek

Praca za miedzą

„Polacy zaczynają szukać zagranicznej pracy coraz bliżej domu. Dla mieszkańców Śląska Cieszyńskiego coraz popularniejszym kierunkiem stają się Czechy” – czytamy w artykule „Emigracja na osiem godzin”, zamieszczonym na portalu internetowym www.beskidzka24.
U naszych południowych sąsiadów kuszą dobre warunki pracy, ciekawe bonusy i fachowa opieka zdrowotna. Dodatkowym atutem wydaje się być też fakt, że ta „emigracja” trwa tylko osiem godzin dziennie, a po skończonym dniu pracy można wrócić do domu, do swoich najbliższych. Pracę proponują zarówno czeskie firmy, jak i firmy polskie, które swoją działalność w całości lub tylko w części przeniosły na rynek czeski. Mnogość ofert po czeskiej stronie najłatwiej zauważyć przeglądając portale ogłoszeniowe, zarówno ogólnopolskie, jak i lokalne. Poszukiwani są pracownicy fabryk, operatorzy maszyn, pracownicy huty czy odlewni. Często zdarzają się także propozycje pracy dla telemarketera, przedstawiciela handlowego czy pracownika biurowego.
Czy pracodawcy zatrudniający Polaków w Czechach rzeczywiście proponują aż tak dobre warunki, że mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego wolą zatrudniać się tam, niż w Polsce? Czy może w ostatnich latach czeska gospodarka zaczęła rozwijać się nieco prężniej i po prostu jest tam więcej wolnych miejsc pracy? – Jest to praca, która daje perspektywę, której niestety nie ma u nas, w Polsce. Perspektywę zarówno finansową, jak i rozwoju osobistego. Sam nie miałem problemu ze znalezieniem pracy w Polsce, jednak oferta pochodząca z Czech była dużo lepsza. Warunki pracy oczywiście zależą od pracodawcy, ale czeska umowa daje dostęp do dużo lepszej opieki zdrowotnej i świadczeń socjalnych – mówi pracownik jednej z czeskich firm działających niedaleko Czeskiego Cieszyna. – Jeśli chodzi o warunki pracy, to bardzo wiele zależy od rodzaju zatrudnienia (czy pracujemy w polskiej, czy też bezpośrednio czeskiej firmie), charakteru wykonywanej pracy i tego, jak dana firma długo działa na rynku – zauważa menedżer polskiej firmy działającej w Czechach. – Czesi się bardzo rozwijają, wciąż rosną perspektywy zawodowe, stale zwiększają się zarobki, świadczenia socjalne są rzeczywiście bardzo rozwinięte – na przykład mając czeską umowę, kobiety mogą korzystać z bardzo atrakcyjnych przywilejów urlopu macierzyńskiego – dodaje /…/.
Ogłoszenia proponujące pracę w Czechach można znaleźć zarówno na portalach internetowych, jak i w prasie. Kilka takich ofert pojawiło się także na stronach Powiatowego Urzędu Pracy w Cieszynie, jednak jak mówi Olimpia Bodek, zastępca dyrektora PUP w Cieszynie, nie jest to droga dominująca. – Polskie firmy działające w Czechach w bardzo małym zakresie korzystają z PUP. Mamy bardzo dużo ofert pracy, ale przede wszystkim na naszym rynku. Inaczej sprawa wygląda, jeśli chodzi o zatrudnianie bezpośrednio przez czeskie firmy. W tym przypadku działa Eures, czyli system przepływu ofert pracy zza granicy. Aby ogłoszenie czeskiej firmy ukazało się w polskim urzędzie pracy, musi ona swoją ofertę zgłosić do czeskiego urzędu, a dopiero ten kieruje ją do polskiego urzędu wojewódzkiego (dla naszego regionu odpowiednie są urzędy w Katowicach lub Opolu). Wykaz takich ofert sprawdzany jest przez Urząd Pracy w Cieszynie, jeśli konkretna oferta pochodzi z naszego regionu – jest publikowana /…/. (mon)
Całość czytaj TUTAJ

Marszałek chce sprzedać szpitale…

– Pracownicy Śląskiego Centrum Rehabilitacji i Reumatologii w Ustroniu nie chcą, by marszałek sprzedawał ich szpital – pisze Judyta Wantoła w artykule „Marszałek chce sprzedać szpitale, zanim PiS na to nie pozwoli”, zamieszczonym w „Gazecie Wyborczej”.

W latach 70. w Ustroniu za sprawą wojewody Jerzego Ziętka powstał kompleks szpitali i sanatoriów. Wśród nich było Śląskie Centrum Rehabilitacji i Reumatologii, które dziś nosi imię swego twórcy.
Szpital cieszy się renomą wśród chorych: po Instytucie Reumatologii i Geriatrii w Warszawie jest drugim co do wielkości ośrodkiem leczącym pacjentów z chorobami reumatycznymi. To chorzy, którzy cierpią, ponieważ ich układ odpornościowy zaatakował własny organizm – w wielu miejscach naraz, np. w stawach, na skórze, w nerkach, pojawiają się u nich ciężkie do wyleczenia stany zapalne, często skutkujące trwałym kalectwem. By trafić do szpitala w Ustroniu, chorzy gotowi są długo czekać. Czas oczekiwania na przyjęcie na oddział reumatologiczny to cztery lata, a na oddział reumatoortopedyczny – aż siedem lat.
Kilka lat temu szpital w Ustroniu został przekształcony w spółkę ze 100-procentowym udziałem samorządu województwa śląskiego. Teraz marszałek chce ją sprzedać, wraz z trzema innymi skomercjalizowanymi wcześniej placówkami: Śląskim Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowym w Rabce-Zdroju, Ośrodkiem Rehabilitacyjnym “Bucze” w Górkach Wielkich oraz Uzdrowiskiem Goczałkowice-Zdrój. Trwa przetarg na wycenę wszystkich czterech spółek (…).
– Jeśli kupi nas prywatny inwestor, będzie chciał na tym szpitalu zarabiać, a wtedy konieczne będą oszczędności, które odbiją się zapewne na chorych – mówi Jadwiga Waszut, przewodnicząca zakładowej komisji “Solidarności”.
Wszystkie trzy związki zawodowe działające w szpitalu chcą, by radni sejmiku dokładnie poznali sytuację szpitala. – Nie mamy żadnych zobowiązań, a niewielka strata, jaka powstała na koniec ubiegłego roku, to efekt inwestycji. Dzięki modernizacji nasi chorzy leczeni są w bardzo dobrych warunkach – tłumaczą. I zwracają uwagę na jeszcze jedno zagrożenie: jeśli Prawo i Sprawiedliwość spełni swoją obietnicę i odbierze prywatnym placówkom kontrakty, to pacjenci stracą dostęp do ich szpitala, bo nikogo nie będzie stać na płacenie za leczenie.
Wicemarszałek Aleksandra Skowronek odpowiedzialna w zarządzie województwa za zdrowie nie wierzy jednak, by PiS spełniło akurat tę wyborczą obietnicę. – Prywatnych placówek jest już tyle, że to nie do zrobienia – mówi “Wyborczej”. W przyszłym tygodniu ma się spotkać z protestującymi przeciwko sprzedaży związkowcami.
Cały tekst TUTAJ

Spotkanie z Sekretarza Stanu Stanisławem Szwedem

W piątek 4 marca 2016 r. o godz. 16.00 w sali sesyjnej Starostwa Cieszyńskiego (Cieszyn, ul. Bobrecka 29) odbędzie się spotkanie  Sekretarza Stanu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Stanisława  Szweda ze związkowcami powiatu cieszyńskiego.
Tematem spotkania będzie szeroko rozumiana polityka społeczna Rządu RP.

Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy.

Michał Marek- Przewodniczący NSZZ Solidarność O/Cieszyn

Czesław Chrapek – Przewodniczący NSZZ Solidarność O/Skoczów

PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH

We wtorek, 1 marca, po raz szósty obchodzony był w całej Polsce Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych – jak powszechnie nazywa się partyzantów z organizacji niepodległościowych, którzy po zakończeniu drugiej wojny światowej z bronią w ręku walczyli z sowiecką okupacją. Również na Podbeskidziu uczczona została pamięć o tych żołnierzach, skazanych na zapomnienie w latach komunizmu. Aktywny udział w tych obchodach wzięli członkowie „Solidarności”.

We wtorkowe popołudnie ulicami Bielska-Białej przeszło, mimo padającego mokrego śniegu, ponad tysiąc osób, skandujących hasła „Cześć i chwała bohaterom!”, „Bóg, honor i Ojczyzna!” oraz „Żołnierze wyklęci – cześć waszej pamięci!”. Trasa marszu ku czci Żołnierzy Wyklętych prowadziła od kościoła pw. Opatrzności Bożej w Białej do kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Wśród uczestników byli parlamentarzyści, reprezentanci organizacji kombatanckich, przedstawiciele ugrupowań prawicowych i narodowych, harcerze i młodzież szkolna, kibice BKS, członkowie grup rekonstrukcyjnych. Nie zabrakło także przedstawicieli podbeskidzkiej „Solidarności” na czele z przewodniczącym ZR Markiem Boguszem oraz związkowego pocztu z regionalnym sztandarem, jak również delegacji „Solidarności” z czechowickiej Lokomotywowni ze swoim sztandarem. Także nad tłumem uczestników marszu widać było związkowe flagi.

W trakcie marszu jego uczestnicy złożyli wiązanki kwiatów pod bramami dawnych katowni UB przy ul. Stojałowskiego i Krasińskiego, a na zakończenie w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa została odprawiona msza św. w intencji poległych, pomordowanych i zmarłych Żołnierzy Wyklętych.

DZIEŃ ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH

We wtorek, 1 marca, po raz szósty obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Ta inicjatywa ma na celu uczczenie ludzi, którzy po zakończeniu działań wojennych podjęli nierówną walkę z nowym okupantem Polski. Zajęcie Polski przez Armię Czerwoną i włączenie połowy jej terytorium do ZSRS sprawiło, że dziesiątki tysięcy żołnierzy nie złożyło broni. Gotowi byli walczyć o odzyskanie niepodległości, wypełnić złożoną przysięgę.

Powojenna konspiracja niepodległościowa była – aż do powstania „Solidarności” – najliczniejszą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy. W roku największej aktywności zbrojnego podziemia, 1945, działało w nim bezpośrednio 150-200 tysięcy konspiratorów, zgrupowanych w oddziałach o bardzo różnej orientacji. Dwadzieścia tysięcy z nich walczyło w oddziałach partyzanckich. Jednym z najliczniejszych było działające w beskidzkich lasach zgrupowanie Narodowych Sił Zbrojnych Henryka Flamego „Bartka”, które w szczytowym momencie skupiało około trzystu żołnierzy. Wielu z nich zginęło w walce lub w egzekucjach po pokazowych procesach, a około 150 straciło życie po wywiezieniu na Opolszczyznę w wyniku ubeckiej prowokacji. Miejsce ich pochówku do dziś pozostaje nieznane. Na Podbeskidziu, obok żołnierzy „Bartka”, działały także inne grupy konspiracyjne. Wielu ich członków za wolną Polskę oddało swe życie, a wszyscy zostali skazani przez komunistów na zapomnienie. Wszystkim im oddajemy hołd w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Cześć i chwała bohaterom!

Pamięci Żołnierzy Wyklętych

We wtorek, 1 marca, po raz szósty obchodzić będziemy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Tego dnia po raz kolejny ulicami Bielska-Białej przejdzie Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Rozpocznie się on o godz. 17.00 na placu Opatrzności Bożej. Jego uczestnicy przejdą wyznaczą trasą do kościoła NSPJ w Bielsku-Białej gdzie o 18.30 zostanie odprawiona Msza Święta w intencji żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych i innych polskich formacji niepodległościowych.
MARSZ WYKLĘTYCH plakat gotowy