2018 Październik

Archiwum: Październik 2018

Piotr Duda na trzecią kadencję

Delegaci XXIX Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ Solidarność wybrali Piotra Dudę na trzecią kadencję Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.

zjazd-1

Piotr Duda był jedynym kandydatem na przewodniczącego, w głosowaniu otrzymał 248 głosów. Głosowało 267 delegatów.

Piotr Duda prezentację swojej kandydatury rozpoczął od podania wieku – ma 56 lat, oraz roku, w którym wstąpił do związku – 1980. Potem stwierdził: – Ja się nie zmienię, jeżeli coś robię, to robię na maksa albo wcale. Przez ostatnie 8 lat, mimo że wiele kosztowało to mnie i moich współpracowników i dzięki wsparciu rodziny, która mieszka w Gliwicach, pracowałem na maksa. I teraz zrobię wszystko, abyśmy mogli wykonać tyle, ile udało się nam zrobić w kończącej się kadencji. Jedynym drogowskazem będzie dla mnie przyjęta jutro uchwała programowa.

Z sali padło pytanie o elastyczny czas pracy. Odpowiadając, Piotr Duda podkreślił, że „S” wypracowała zasadę, że w zakładach pracy, w których jest związek, pracodawca czas pracy musi z nim ustalać (jeśli ma być elastyczny). To powinno zmobilizować pracowników, aby zakładali organizację zakładową. – Nadszedł już czas, żebyśmy promowali bycie w związku zawodowym – podkreślił.

Po ogłoszeniu wyników delegaci odśpiewali przewodniczącemu „Sto lat”.

Pierwszy dzień obrad zakończył się wyborem członków Komisji Krajowej. Wśród zwycięzców tego głosowania znalazł się Andrzej Biegun z żywieckiego browaru.

Beneficjantami działań “S” są nie tylko związkowcy, ale wszyscy Polacy. Zobacz największe sukcesy Związku

24 pazdziernika 2018

Działania „S” są często odpowiedzią na właściwie zdiagnozowane oczekiwania Polaków. Na przykład powszechnym pragnieniem Polaków było przywrócenie wieku emerytalnego lub wprowadzenie ograniczenia handlu w niedzielę. W odpowiedzi na te oczekiwania Solidarność podjęła działania, których efektem było wprowadzenie stosownych ustaw. Stało się to możliwe także dlatego, że część postulatów społecznych związku Zjednoczona Prawica wpisała w poczet swych obietnic wyborczych, co niewątpliwie przyczyniło się do wygrania przez to ugrupowanie wyborów prezydenckich i wyborów do parlamentu. Więcej »

Piotr Duda przed zjazdem “Solidarności”

25 października rozpocznie się Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ Solidarność, który podsumuje ostatnie 4 lata działalności związku. Gdyby miał Pan wymienić największe sukcesy Solidarności z tego okresu, co by to było i dlaczego?

– Jest ich dużo i wszystkie są ważne. Ale gdybym miał sam ustalić czołówkę, to byłoby to: przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego, ograniczenie handlu w niedzielę, ustawa o płacy minimalnej i stawce godzinowej oraz minimalne wynagrodzenia zasadnicze dla pracowników służby zdrowia. Okupiliśmy to ciężką, wieloletnią pracą, a jej finał wcale nie był oczywisty. Szczególnie w przypadku pracowników niemedycznych, gdzie jako Solidarność zostaliśmy na placu boju sami. Tym większa satysfakcja i poczucie dumy, że jesteśmy prawdziwą Solidarnością. Pamiętajmy też, że choć to zasługa całego związku, to w przypadku handlu w niedzielę i pracowników niemedycznych szczególnie trzeba wskazać Alfreda Bujarę i Mariolę Ochman. To ich wielka zasługa.

Jeśli delegaci obdarzą Pana zaufaniem i zostanie Pan wybrany przewodniczącym „S” na kolejną kadencję, jakie będą priorytet związku na najbliższe miesiące? 

– O tym oczywiście zdecydują delegaci, przyjmując uchwałę programową. Według mnie to państwowa sfera budżetowa. Dzięki Solidarności odmrożony został wreszcie wskaźnik wzrostu wynagrodzeń, ale zapaść w tym sektorze jest ogromna i potrzeba kilku lat, aby to odrobić. Stoimy też przed koniecznością nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę, tak aby ją uszczelnić. To będą jedne z większych wyzwań, przed którymi stoi obecnie Solidarność.

Podczas zbliżającego się KZD delegaci będą głosować nad zmianami w statucie NSZZ Solidarność. Projekt wewnętrznej reformy związku został zgłoszony przez śląsko-dąbrowską Solidarność, ale powstał on przy Pańskim współudziale. Dlaczego te zmiany są tak potrzebne? 

– Są dwie główne propozycje – kadencyjność i sąd koleżeński. Zacznę od tej drugiej. Dzisiaj w przypadku niegodnego i niezgodnego ze statutem związku postępowania członka, decyzje może podejmować jedynie podstawowa organizacja związkowa. A bywa, że mamy do czynienia ze sprawami bulwersującymi, które szkodzą całemu związkowi. I nic nie można z tym zrobić, bo np. jego własna organizacja go chroni. Musimy mieć narzędzie dające gwarancję rzetelnego i obiektywnego osądu, aby w takich przypadkach interweniować. Potrzebne jest też miejsce do rozstrzygania sporów wewnątrzzwiązkowych i mediacji. Jeśli chodzi o kadencyjność, która, przypomnę, miałaby dotyczyć jedynie szczebla krajowego regionów i sekretariatów branżowych, to szansa na nowych liderów. Taka „świeża krew” jest dobra i sprzyja budowaniu siły związku.

Kadencyjność jest szansą na odmłodzenie struktur związku?

– Tu nie tyle chodzi o odmłodzenie, co świeże spojrzenie. Nowe pomysły. Świat się zmienia, my też musimy się zmieniać.

Jaka będzie ta następna kadencja dla Solidarności? Dialog społeczny na szczeblu ogólnokrajowym wgląda znacznie lepiej niż jeszcze kilka lat temu, co nie oznacza, że na linii Solidarność-rządzący nie ma punktów spornych. Tych w ostatnich miesiącach pojawia się coraz więcej…

– Bo i problemy do rozwiązania są trudne. Weźmy budżetówkę. To kosztowny i skomplikowany proces wydobywania z zapaści materialnej pracowników tego sektora. Wieloletnie zaległości, degradacja ich pozycji i znaczenia. Ale my jesteśmy po to, by takie problemy – najlepiej w dialogu – rozwiązywać. Jeśli się nie da w dialogu, będziemy protestować. Solidarność ma swoje priorytety określone w uchwale programowej KZD i ma obowiązek je realizować. Dobre relacje z rządem, choć przydatne, nie są najważniejsze.

Z Piotrem  Dudą, przewodniczącym Komisji Krajowej NSZZ Solidarność
rozmawiał Łukasz Karczmarzyk (tysol.pl)

Dziękuję za głosy na „Solidarność”

Za nami wybory samorządowe, w których wybieraliśmy naszych przedstawicieli do rad gmin, miast, powiatów i  województw. Kilka dni temu, zachęcając Państwa do udziału w tym wydarzeniu, pisałem, że lokalne samorządy współtworzą kształt naszych małych ojczyzn – gmin, miast, powiatów czy województw, a tym samym. Cieszę się, że we władzach samorządowych, które kształtują naszą rzeczywistość, nie zabraknie ludzi „Solidarności”. (więcej…)