2016 Maj

Archiwum: Maj 2016

Płaca minimalna? Minimum 1970,25 zł!

Trzy centrale związkowe: NSZZ „Solidarność”, OPZZ i FZZ przyjęły wspólną propozycję w sprawie wzrostu w 2017 r. wynagrodzeń w gospodarce narodowej, w tym w państwowej sferze budżetowej, minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz emerytur i rent z FUS. Zdaniem związków wynagrodzenie minimalne w 2017 r. powinno wynosić co najmniej 1970 zł 25 gr.

Związki zaproponowały, by wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej wyniósł nie mniej niż 5,7 proc., wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej – nie mniej niż 10,9 procent, a wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę – nie mniej niż 6,5 proc. Wskaźnik waloryzacji emerytur i rent powinien, zdaniem związków zawodowych, wynosić nie mniej niż średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług w 2016 r. zwiększony o co najmniej 50 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia za pracę w roku 2016.

Centrale związkowe zastrzegają sobie prawo korekty zaproponowanych wzrostów wynagrodzeń oraz emerytur i rent w przypadku zmiany przez stronę rządową proponowanych wskaźników makroekonomicznych stanowiących podstawę do prac nad projektem ustawy budżetowej na 2017 r. Wskazały też potrzebę systemowej gwarancji waloryzacji najniższych świadczeń emerytalno-rentowych tak, by zapewniały utrzymanie siły nabywczej tych świadczeń.
Nie udało się niestety zawrzeć wcześniej porozumienia wszystkich partnerów społecznych, tj. związków zawodowych i pracodawców reprezentowanych w Radzie Dialogu Społecznego.

(Serwis informacyjny KK)

ZWIĄZKOWY FESTYN JUŻ ZA NAMI…

Późną nocą w sobotę, 21 maja, na terenie Browaru Zamkowego w Cieszynie zakończył się tradycyjny Podbeskidzki Festyn Rodzinny NSZZ „Solidarność”. Pogoda dopisała, więc z mnóstwa przygotowanych atrakcji skorzystały tłumy ludzi…

– Nasz tradycyjny festyn rodzinny jest nie tylko okazją do odpoczynku i dobrej zabawy dla związkowców i ich rodzin, ale także formą promocji „Solidarności” i jej działań – powiedział do zebranych przewodniczący podbeskidzkiej „Solidarności” Marek Bogusz, otwierając festyn wraz z burmistrzem Cieszyna Ryszardem Macurą. Wśród gości festynu byli wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed, senator Andrzej Kamiński, radna wojewódzka Ewa Żak, a także wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Bogdan Biś i szef Sekretariatu Metalowców Bogdan Szozda. We wspólnej zabawie wzięli udział nie tylko związkowcy i ich rodziny z terenu oddziałów Cieszyn i Skoczów, ale także liczne grupy z Bielska-Białej, Żywca, Czechowic-Dziedzic, Oświęcimia i innych części Podbeskidzia.

W programie festynu znalazło się mnóstwo atrakcji dla dzieci i dorosłych – między innymi gry, konkursy, zabawy. Przygotowano zjeżdżalnie, dmuchane zamki, tory przeszkód. Były bańki mydlane, słodycze, klauni, a nawet umundurowane grupy rekonstrukcji historycznych… Organizatorzy zapewnili też dobrą muzykę oraz pyszne jedzenie. Była też możliwość zwiedzania Browaru Zamkowego.

***

Festyn współfinansowany był przez Miasto Cieszyn, a organizowany pod honorowym patronatem burmistrza Ryszarda Macury. Partnerem przedsięwzięcia był Powiat Cieszyński, a patronat prasowy sprawował „Głos Ziemi Cieszyńskiej”.

Sponsorami festynu i nagród byli między innymi parlamentarzyści Stanisław Szwed i Andrzej Kamiński, a także Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia sp. z o.o. w Czechowicach-Dziedzicach, SKOK Stefczyka, Twoja Kasa, Centrum Kształcenia Kierowców „7 BIEG” w Cieszynie, „8 Pokoi” OFKA Cieszyn, Paged Meble S.A. w Jasienicy, Nadwiślańska Agencja Turystyczna – Hotel ZIEMOWIT w Ustroniu, spółka Ceva Logistics Bielsko-Biała  oraz Beskid Trans w Żywcu.

Nowa „Solidarność Podbeskidzia” w nowym „Głosie Ziemi Cieszyńskiej”

W najnowszym wydaniu „Głosu Ziemi Cieszyńskiej” z piątku, 20 maja, znajdziemy nowy numer „Solidarności Podbeskidzia”, a w nim m.in. artykuły o podwyżkach płac w spółce Celma Indukta, o oblężonym przez związkowców dziale prawnym „Solidarności”, o kiermaszu charytatywnym młodych związkowców w Skoczowie oraz o dwudziestu latach działalności „Solidarności” w cieszyńskiej Straży Miejskiej. Jest też obszerna informacja wiceministra Stanisława Szweda o najnowszych działaniach i planach Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej… Zapraszamy do lektury!

Co będzie z biblioteką pedagogiczną?

O niepewnych losach Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Bielsku-Białej możemy przeczytać na portalu beskidzka24. – W obronie placówki, a tym samym miejsc pracy, stanęły związki zawodowe oraz samorządowcy z Podbeskidzia. Szykowana przez urzędników likwidacja może bowiem być odczuwalna nie tylko w Bielsku-Białej, lecz i poza jego granicami – czytamy w artykule „Zamach na pedagogiczną”.

Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Bielsku-Białej obchodziła w ubiegłym roku 65-lecie. Były okolicznościowe spotkania, rauty, gratulacje, padały słowa pochwały, z bibliotekarzami spotkał się prezydent miasta, wydano nawet książkę o tej szacownej instytucji. Ale cóż z tego, skoro wszystko wskazuje na to, że w tym roku PBW zostanie zlikwidowana! Taką decyzję zamierza podjąć Urząd Marszałkowski, bo to marszałkowi województwa śląskiego podlega placówka. Nieoficjalne informacje o takich planach dotarły do Bielska-Białej początkiem marca i wywołały wśród pracowników biblioteki konsternację i strach. Przypomnijmy, że pomysł ten  negatywnie zaopiniował Zarząd Regionu Podbeskidzie NSZZ Solidarność, który wskazał, że rola biblioteki na polu edukacyjnym i naukowym jest nie do podważenia, a placówka służy pracownikom oświaty oraz uczniom. Krytycznie wobec reformy wypowiedziała się również rada pedagogiczna PBW, a radna sejmiku śląskiego Ewa Żak (PiS) złożyła interpelację w sprawie proponowanej reformy. Przeciwko propozycji władz województwa opowiada się także wiceminister pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed. Trudno się dziwić temu oporowi: szykowana przez urzędników likwidacja może bowiem być odczuwalna nie tylko w Bielsku-Białej, lecz i poza jego granicami. Najpewniej zamknięte też zostaną cztery filie PBW: w Żywcu, Cieszynie, Skoczowie oraz niewielkiej Milówce – obawiają się bibliotekarze i samorządowcy z tych miejscowości.

Urzędnicy tego co szykują nie nazywają likwidacją, lecz… reorganizacją. Chcą bowiem połączyć w jeden organizm dwie istniejące w Bielsku-Białej placówki oświatowe podległe marszałkowi. Chodzi o PBW oraz Regionalny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli „WOM”. Przy czym wbrew temu co sugerują, będzie to raczej wchłonięcie biblioteki przez tę drugą instytucję. Z nazwy nowo utworzonej placówki zniknie bowiem określenie „biblioteka pedagogiczna”, pozostanie jedynie „Regionalny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli WOM”. W zakresie jego działalności znajdzie się odtąd także prowadzenie biblioteki. To nie może się podobać, bo PBW jest znacznie starszą i bardziej rozpoznawalną instytucją. Zatrudnia blisko dwa razy więcej pracowników niż WOM – ta pierwsza 57 osób, druga 33. A fuzja niesie z sobą także widmo redukcji etatów – czemu nie zaprzecza nawet Urząd Marszałkowski. Poza tym obie instytucje prowadzą nieco odmienną działalność. Ta realizowana przez bibliotekę jest znacznie szersza od tej, jaką zajmuje się WOM. – Jest on instytucją wspomagającą nauczycieli poprzez organizację działań doskonalących: kursów, warsztatów, szkoleń itp. Przy czym oferta ta jest odpłatna – przestawiają w skrócie pracownicy biblioteki. A czym zajmuje się biblioteka, nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Przymiotnik „pedagogiczna” wskazuje na jej specyfikę. Po pierwsze, podlega ona resortowi oświaty – jest więc instytucją oświatową, a nie placówką kultury, jak na przykład biblioteki publiczne /…/.

Na razie szefostwo biblioteki nie chce komentować pomysłów marszałka. Zwłaszcza że ostateczne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły. Co prawda trwają konsultacje i gotowy jest już – choć jeszcze oficjalnie nie zaprezentowany na stronach UM – projekt uchwały Sejmiku Śląskiego w sprawie powołania nowej placówki, lecz nie wiadomo kiedy i czy propozycja ta zostanie poddana pod głosowanie /…/. Może w Katowicach potraktują poważnie argumenty prezentowane przez obrońców niezależności biblioteki i uznają, że łączenie obu placówek w proponowany sposób nie ma sensu, byłoby ze szkodą dla jednej i drugiej instytucji. Obrońcy nie ukrywają, że jeśli już urzędnicy chcą reorganizować i scalić te placówki, to powinni zagwarantować pracownikom biblioteki (i jej filii), że nie stracą pracy. Ponadto PBW – z uwagi na na swe tradycje, status i zadania – powinna być placówką wiodącą w tym związku /…/. Wróbelki ćwierkają między innymi, że nową placówkę tworzy się po to, aby zapewnić miękkie lądowanie jednemu z wyższych urzędników, który w wyniku obecnych zmian w oświacie stracił pracę. Tego oczywiście zweryfikować się nie da, lecz pewną wskazówkę może dać schemat organizacyjny zrestrukturyzowanych placówek. Obecnie w obu są trzy etaty dyrektorskie (jeden w bibliotece, dwa w WOM). Po reorganizacji mają pojawić się cztery – dyrektora zespołu oraz trzech jego zastępców. Z pewnością na to najważniejsze zostanie ogłoszony konkurs, a wygrać go może ów urzędnik…

Cały tekst znajdziesz TUTAJ »

Podwyżki w spółce Celma Indukta

Od kilku lat cieszyńska spółka Maszyny Elektryczne Celma działa w połączeniu z bielską Fabryką Maszyn Elektrycznych Indukta. Również „Solidarność” obu tych spółek działa wspólnie, między innymi walcząc o lepsze płace dla całej załogi, liczącej obecnie ponad 700 osób. Ostatnie negocjacje  zakończyły się sukcesem – najbliższe wypłaty wynagrodzeń będą już uwzględniały najnowsze podwyżki.

 – Pilnujemy, by każdego roku były podwyżki płac. Wychodzimy z założenia, że lepiej, by płace rosły systematycznie, niż mamy raz na kilka lat walczyć o jednorazowy skok wynagrodzeń. Małymi krokami, ale zawsze do przodu – tłumaczy Władysław Krzempek, szef „Solidarności” w spółce Celma Indukta. Wspólnie z Ewą Płonką, kierującą związkiem w bielskiej części tej spółki, relacjonuje efekty ostatnich negocjacji płacowych. Dzięki podpisanemu porozumieniu od maja płace w obu częściach spółki wzrosną średnio o około 80 złotych. Związkowcy podkreślają, że będą to już drugie podwyżki w tym roku. – Są dobre wyniki finansowe, więc pilnujemy, by przekładało się to na lepsze wynagrodzenia. Oczywiście, oczekiwania załogi są większe, ale mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku uda się wynegocjować kolejną podwyżkę. Wszystko zależy jednak od sytuacji finansowej naszej firmy. Jeśli tylko sprzedaż będzie na dobrym poziomie, to będziemy mieli podstawę, by znowu upomnieć się o płace pracowników. To obowiązek każdego związku zawodowego – podkreślają zgodnie Ewa Płonka i Władysław Krzempek.

Umowa o pracę – na piśmie, przed podjęciem zatrudnienia

Sejm uchwalił obowiązek pisemnego zawarcia umowy o pracę lub potwierdzenia na piśmie jej warunków przed podjęciem pracy. Zmiana kodeksu pracy ma wejść w życie 1 września 2016 r.

Do tej pory, zgodnie z prawem umowę o pracę należało potwierdzić pracownikowi w dniu jej podjęcia – czyli do końca tego dnia. Podczas kontroli Państwowej Inspekcji Pracy pracodawcy wskazywali, że osoby, które takiej umowy nie mają, są w pracy pierwszy dzień. Po zmianie, pracodawca i każdy pracujący będzie musiał mieć umowę na piśmie albo na piśmie potwierdzone jej warunki, co będzie jednoznaczne dla służb kontrolujących zatrudnienie. Nowe przepisy ułatwią inspektorom pracy stwierdzanie przypadków nielegalnego zatrudniania pracowników.

Eksperci podkreślają, że nowelizacja nie wyeliminuje całkowicie szarej strefy w zatrudnieniu, ale sprawi, iż powinna się ona zmniejszyć.

Projekt nowelizacji przepisów był przedkładany w Sejmie poprzedniej kadencji, jednak nie uzyskał on akceptacji. Teraz za uchwaleniem nowelizacji głosowało 413 posłów, przeciw było dwóch, a jeden wstrzymał się od głosu.

/red.hd – KK/

Stanowisko Prezydium ZR ws. PROSEAT Sp. z o.o.

STANOWISKO
Prezydium Zarządu Regionu Podbeskidzie NSZZ „Solidarność”
z dnia 10 maja 2016 roku

Prezydium Zarządu Regionu Podbeskidzie NSZZ „Solidarność” wyraża zaniepokojenie  i dezaprobatę wobec działań podjętych przez Zarząd PROSEAT Sp. z o.o. z siedzibą w Czechowicach-Dziedzicach a związanych z wypowiedzeniem  porozumienia płacowego oraz wprowadzeniem pospiesznego trybu indywidualnych ustaleń płacowych z pracownikami Spółki.

Przypominamy, że zgodnie z prawem wyłącznie strona związkowa posiada kompetencje do zawierania porozumień płacowych i w oparciu o ich zapisy  powinny być kształtowane warunki pracy i płacy w tych podmiotach, gdzie związek zawodowy prowadzi działalność.

Brak uzgodnień co do treści nowego porozumienia płacowego i proponowanie nowych indywidualnych umów – nie służy dialogowi pomiędzy partnerami i budzi niepokój w kwestii traktowania a wręcz wyrugowania strony związkowej z procesu kształtowania prawa na poziomie zakładu pracy.
NSZZ „Solidarność” podjęła i nadal będzie podejmować działania mające na celu egzekwowanie należnych praw pracowniczych i związkowych.

Apelujemy o zaprzestanie wręczania umów indywidualnych i prowadzenie rzeczowych rozmów, których celem powinno być stworzenie regulacji zapewniających sprawną działalność spółki, a zarazem gwarantujących wysokie i bezpieczne standardy pracownicze.

 

za Prezydium Zarządu Regionu
Marek Bogusz

Wersje do druku: pdf » / doc »

 

                                                          

 

 

Zawody strzeleckie o Puchar Przewodniczącego Zarządu Regionu

W dniu 7 maja odbyły się zawody strzeleckie o Puchar Przewodniczącego Zarządu Regionu Podbeskidzie NSZZ „Solidarność”.
W zawodach brało udział 37 uczestników.

Odbyły się dwie konkurencje:
1. Strzelanie z karabinka pneumatycznego
2. Strzelanie z Karabinka KBKS

Klasyfikacja w kategorii karabinek pneumatyczny:

1. miejsce zdobył  Sebastian Kochanik z organizacji zakładowej Indukta

2. miejsce zdobył Paweł Piela z organizacji zakładowej Indukta

3. miejsce zdobył Ryszard Hankus z organizacji zakładowej Nemak

Klasyfikacja w kategorii karabinek KBKS:

1. miejsce zdobył Sebastian Kochanik z organizacji zakładowej Indukta

2. miejsce zdobył Marcin Gasek z organizacji zakładowej Gramer

3. miejsce zdobył Andrzej Micor z organizacji zakładowej MK Żywiec

Puchary i dyplomy wręczyli – Przewodniczący Marek Bogusz oraz Główny Sędzia Zawodów Robert Garbocz.

Serdecznie wszystkim dziękuję za udział w zawodach a w szczególności kobietom i dzieciom, dzięki którym zawody miały miły i rodzinny charakter.
Zachęcam wszystkich członków oraz ich rodziny do udziału w następnych imprezach sportowych.

Koordynator d.s. Rozwoju Związku
Piotr Gołąb


  • 1
  • 2