2015 Kwiecień

Archiwum: Kwiecień 2015

Zaproszenie

Klub Gazety Polskiej w Kętach im. rtm. Witolda Pileckiego zaprasza 9 maja 2015 r. (sobota), godz. 18.00, do Klasztoru Franciszkanów w Kętach, ul. Klasztorna 1, na cykl spotkań pt. „Święty Jan Paweł II jako inspirator przemian w Kościele i Narodzie”.
Prowadzący: dr Wojciech Kosek

Więcej informacji tutaj

klub gazety polskiej

Protest oświaty

Tysiące związkowców z Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność” (w tym blisko stuosobowa reprezentacja związkowców z Podbeskidzia) manifestowało 28 kwietnia pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Nauczyciele domagają się podwyżek i poprawy warunków pracy.
Pod gmachem Urzędu rady Ministrów zebrało się blisko 10 tysięcy nauczycieli i pracowników oświaty z całej Polski. W kancelarii premier Ewy Kopacz związkowcy złożyli petycję ze swymi żądaniami (patrz tutaj). Do manifestujących wyszła minister edukacji narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska, która tłumaczyła, że nie ma środków na żądane podwyżki.
Obecny na manifestacji przewodniczący KK NSZZ “Solidarność” Piotr Duda wytknął minister, że inne miała poglądy, kiedy była w opozycji do obecnego rządu. – Pamiętamy, kiedy była pani w sztabie wyborczym Jarosława Kaczyńskiego, mówiła pani zupełnie co innego. Tak to jest w polityce, że punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia – mówił.
– Jak pani tłumaczy, że najpierw zlikwiduje Kartę Nauczyciela, a potem porozmawiamy o podwyżkach, to jest to szantaż, a nie dialog. Bo z tym rządem dialogu po prostu nie ma –mówił przewodniczący.
Protest zakończył się około godziny 15.00 przed Sejmem RP. Tam też nauczycielska petycja została dostarczona klubom parlamentarnym.
“Solidarność” domaga się 9-procentowej waloryzacji wynagrodzeń nauczycieli i innych pracowników oświaty, zaprzestania likwidacji szkół i zwolnień nauczycieli, poprawy warunków pracy oraz przywrócenia wcześniejszych emerytur dla nauczycieli. Związkowcy zapowiedzieli, że w przypadku dalszego ignorowania ich postulatów gotowi są do zaostrzenia swego protestu do strajku włącznie.

 

We Fiacie wciąż bez porozumienia

Bez rezultatów zakończyła się kolejna runda negocjacji płacowych w Fiat Chrysler Automobiles Poland, (taką nazwę od niedawna nosi spółka Fiat Auto Poland). W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele włoskich władz koncernu. Następne spotkanie zaplanowano na 5 maja.

– Niestety, delegacja z Turynu nie przywiozła ze sobą żadnych nowych propozycji dla naszych pracowników. Jedyne pozytywy dzisiejszego spotkania są takie, że mogliśmy przekazać nasze argumenty bezpośrednio przedstawicielom włoskich władz koncernu oraz że umówiliśmy się z nimi na kolejne negocjacje – powiedziała po spotkaniu Wanda Stróżyk, przewodnicząca “Solidarności” w Fiat Chrysler Automobiles Poland.

Strony ustaliły, że przed następną rundą negocjacji z udziałem przedstawicieli zarządu FCA z Turynu robocze rozmowy na temat postulatów płacowych wysuwanych przez “Solidarność” będą prowadzone między związkami zawodowymi i zarządem polskiej fabryki Fiata. – Pracodawca zapowiedział, że spotkanie 5 maja ma stanowić podsumowanie tych negocjacji. My również liczymy, że w tym dniu uda się podpisać porozumienie i zakończyć trwający od wielu miesięcy spór. Jednak, aby tak się stało, zarząd musi przedstawić jakieś kompromisowe rozwiązanie. Jego dotychczasowe propozycje są dla nas nie do zaakceptowania – podkreśla przewodnicząca.

“Solidarność” w FCA domaga się 500 zł brutto podwyżki dla wszystkich pracowników. W odpowiedzi zarząd tyskiego Fiata proponuje 100 zł brutto podwyżki lub dwa razy więcej, ale pod warunkiem, że związki zawodowe zgodzą się na wprowadzenie w zakładzie 12-miesięcznych okresów rozliczeniowych czasu pracy. W ocenie “Solidarności” wydłużenie okresów rozliczeniowych pozbawiłoby pracowników dodatkowych pieniędzy za pracę w godzinach nadliczbowych.

Związkowcy argumentują, że w tyskiej fabryce Fiata od wielu lat nie było zbiorowych podwyżek wynagrodzeń, choć zakład co roku wypracowuje zyski na poziomie kilkuset milionów złotych. Wskazują, że w 2014 roku płace stanowiły niespełna 2 procent wszystkich kosztów firmy. Z kolei, gdyby pracodawca zaakceptował postulaty płacowych “Solidarności”, pieniądze, które musiałby przeznaczyć na ich realizacje, stanowiłyby zaledwie około 9 procent ubiegłorocznego zysku zakładu.

łk
/www.solidarnosckatowice.p/

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fatalny wybór

– Decyzja ogłoszona przez prezydenta Bronisława Komorowskiego o wyborze konsorcjum Airbus Helicopter, jako dostawcy śmigłowców dla polskiej armii jest niedopuszczalna i będzie skutkowała poważnymi problemami wielu polskich firm z branży lotniczej i zbrojeniowej – oceniła w swoim stanowisku Komisja Krajowa, która 21 i 22 kwietnia obradowała w Kaliszu.

Zdaniem członków Komisji zdecydowano o wyborze najdroższej oferty, co skutkuje nie tylko zmniejszeniem liczby zakontraktowanych maszyn, ale też będzie wiązało się z wyższymi kosztami eksploatacji przy ich użytkowaniu.

– Pamiętamy obietnice, związane z tak zwanym offsetem przy zakupie samolotów F 16. Nic z tego nie wyszło. Obawiamy się, że znowu zamiast nowych miejsc pracy i wsparcia dla polskich firm lotniczych będzie zwyczajny drenaż naszych pieniędzy i ich transfer zagranicę – podkreśla przewodniczący podbeskidzkiej “Solidarności” Marek Bogusz, który uczestniczył w kaliskich obradach Komisji Krajowej. Z tego powodu związkowcy w przyjętym stanowisku zaprotestowali przeciwko sytuacji, gdy przy porównywalnej technicznie ofercie kilkanaście miliardów złotych polskiego podatnika zamiast wspierać firmy funkcjonujące w Polsce i zatrudniające polskich pracowników będą wyprowadzone do zagranicznych koncernów.

Podczas dyskusji w Kaliszu szef Krajowej Sekcji Przemysłu Lotniczego NSZZ “S” Roman Jakim przypomniał ponadto, że firma która wygrała (wtedy pod inną nazwą) nie wywiązała się ze swych wcześniejszych zobowiązań przy zakupie śmigłowców sanitarnych. Deklarowała wtedy utworzenie w Polsce 200 miejsc pracy.

Doroczne seminarium bhp

Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych, a w szczególności społecznych inspektorów pracy i przedstawicieli służb bhp, do udziału w dorocznym seminarium, organizowanym przez podbeskidzką “Solidarność” z okazji Światowego Dnia Ofiar Wypadków przy Pracy i Chorób Zawodowych. Odbędzie się ono we wtorek, 28 kwietnia 2015 r. o godz. 11.00 w siedzibie ZR.

Szczegóły znajdziesz tutaj

Gorąco na poczcie

Na budynkach Poczty Polskiej w całej Polsce, w tym również na Podbeskidziu, wiszą flagi “Solidarności”. – To przypomnienie, że wciąż trwa spór zbiorowy z pracodawcą, dotyczący między innymi zaprzestania zwalniania pracowników firmy oraz podwyższenia wynagrodzenia zasadniczego każdego pracownika Poczty Polskiej – mówi Urszula Sytniewska, przewodnicząca Komisji Podzakładowej NSZZ “Solidarność” Poczty Polskiej w Bielsku-Białej.

Poczta Polska S.A. jest największym pracodawcą na polskim rynku usług pocztowych. Obecnie zatrudnia ponad 78 tys. pracowników. Związkowcy od dawna żądają od zarządu PP prowadzenia takiej polityki, która umożliwi utrzymanie podstawowego atutu konkurencyjności na rynku, jakim jest jakość usług świadczonych przez Pocztę Polską, jak i przywróci odpowiednie warunki pracy pracowników pocztowych. Związkowcy nie wykluczają podjęcia strajku w obronie miejsc pracy i w walce o podwyżki płac. Referendum strajkowe wśród pocztowców w całej Polsce ma się odbyć we wrześniu tego roku. Na razie związkowcy czekają na wynik konkursu na tzw. operatora wyznaczonego. To podstawowa kwestia, która zadecyduje o przyszłości Poczty Polskiej. Decyzje dotyczące wyniku konkursu zapadną w połowie czerwca bieżącego roku. – Nie możemy dzisiaj zaostrzać naszego protestu i tym samym dać pretekst biznesowo-politycznemu układowi do propagandy, że to działalność “Solidarności” miała wpływ na przegraną Poczty w konkursie. Bez względu na wszystkie inne przesłanki naszego sporu zbiorowego, każdy pracownik PP musi pamiętać, że klęska zarządu PP SA w tym konkursie, to nie likwidacja zarządu, tylko likwidacja miejsca pracy pracownika. Wtedy jedyną szansą na ocalenie Polskiej Poczty będzie szybki strajk generalny – mówi Bogumił Nowicki, przewodniczący pocztowej “Solidarności”.

Protest oświatowej “Solidarności”

Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność” podjęła decyzje o zaostrzeniu protestu w związku z brakiem reakcji Rządu RP na postulaty NSZZ “Solidarność”. We wtorek,28 kwietnia br odbędzie się manifestacja pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Wśród demonstrantów nie zabraknie reprezentantów oświatowej “Solidarności” z Podbeskidzia.

Przypominamy, że oświatowa “Solidarność” domaga się 9-procentowej waloryzacji wynagrodzeń nauczycieli i innych pracowników oświaty, zaprzestania likwidacji szkół i zwolnień nauczycieli, poprawy warunków pracy oraz przywrócenia wcześniejszych emerytur dla nauczycieli. Fiasko rozmów z MEN w sprawie tych postulatów spowodowała, że Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność” zaostrzyła formy protestu, podejmując uchwałę o organizacji manifestacji pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów 28 kwietnia br. i apelując do członków NSZZ “Solidarność” o aktywny udział we wszystkich akcjach protestacyjnych organizowanych przez Związek. – Wspieramy ogólnopolskie postulaty oświatowe i dlatego weźmiemy aktywny udział w warszawskiej manifestacji. Już teraz mamy ponad pięćdziesiąt zgłoszeń, ale wciąż przyjmujemy zapisy chętnych na wyjazd. Wiem także, że solidarnościowo w manifestacji wezmą też udział przedstawiciele innych branż z Podbeskidzia – mówi Jadwiga Utecht-Nolbrzak, przewodnicząca podbeskidzkiej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność”.

* * *

Oświatowa “Solidarność” stanowczo zaprotestowała wobec kreowania w środkach masowego przekazu fałszywego obrazu polskich nauczycieli przez pokazywanie tylko pojedynczych, patologicznych zachowań. – Takie postawy mają charakter incydentalny. Powinny podlegać kontroli i ocenie właściwych organów, z uwzględnieniem pogłębionej analizy przyczyn, które prowadzą do takich sytuacji. Nie mogą jednak być wykorzystywane do podważania autorytetu nauczycieli i wychowawców, którzy w ogromnej większości swoje zadania wykonują odpowiedzialnie i z dużym poświęceniem. Niestety, o takich postawach nauczycieli i wychowawców media nie informują. Podobnie jak o rzeczywistym czasie pracy, wynagrodzeniach i znaczącym wzroście obowiązków. Takie działania z naszej perspektywy mają na celu tworzenie wrogiej atmosfery w przypadku zamiaru przeprowadzenia akcji protestacyjnej przez nasze środowisko – czytamy w stanowisku, podpisanym przez Ryszarda Proksę, przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność”. Podkreśla on, że warunki pracy nauczycieli są tożsame z warunkami uczenia się dla uczniów. Dlatego Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność”, reprezentując interesy nauczycieli i pracowników oświaty, protestuje przeciwko pogarszaniu ich warunków pracy i płacy – czyni to także w trosce o uczniów.
– Szkoły, przedszkola, placówki oświatowe do skutecznej i efektywnej realizacji funkcji edukacyjnych, wychowawczych i opiekuńczych potrzebują atmosfery spokoju i zaufania.
Za jej tworzenie odpowiadają również środki masowego przekazu – podkreśla przewodniczący KSOiW NSZZ “Solidarność”.

  • 1
  • 2