|

Andrzej Olejnik
RAPORT O BANKOWOŚCI
w roku 2003
Od początku przemian ustrojowych, trwa
głęboka restrukturyzacja w polskiej bankowości. Rozumiemy konieczność
modernizacji i racjonalizacji pracy. Będąc reprezentantem strony
społecznej jesteśmy gotowi dyskutować z poglądami pracodawców na temat
konieczności zmian strukturalnych w branży, a nawet, o konieczności
ograniczenia przerostów zatrudnienia. Jednak my, związkowy, nigdy nie
zgodzimy się, aby zwolnienia były traktowane jako norma, cudowne
panaceum na wszelkie bolączki branży, jedyne lekarstwo na uzdrowienie
sytuacji.
Szczególnie trudno przychodzi nam, związkowcom, pogodzić się z
faktem, iż w tym roku, co półtorej godziny, któryś z naszych kolegów
bankowców tracił pracę. A to jeszcze nie koniec...
więcej>>>
|
Andrzej Olejnik
KONFERENCJA "BAUM"
w roku 2002/2003
Międzynarodowa konferencja "BAUM" stanowiła
zamkniecie, trwającego rok, projektu trzech związków zawodowych.
Projekt o nazwie "BAUM" - finansowany jest przez Komisje
Europejska, ma służyć rozwojowi i intensyfikacji „Dialogu
Społecznego” w europejskiej branży bankowej, ze szczególnym
uwzględnieniem Polski jako kraju kandydującego do UE.
więcej>>>
|
DYSKUSJA O POLSCE W UNII EUROPEJSKIEJ
::::
W związku z dyskusją, w sprawie stanowiska NSZZ
Solidarność w kwestii naszego członkostwa w
UE, przedstawiamy opinię przewodniczącego
Sekcji Bankowców,
Andrzeja Olejnika, wyrażoną na łamach
"Świata
Pracy" -pisma środowisk ideowo
związanych ze związkiem.
Agresja
medialna - jest to jedyne słowo, które ciśnie się na usta kiedy przypomnę
sobie kampanię przedreferendalną. W starym radzieckim stylu przez miesiące
sączona informacja jak to jest źle, że nie jesteśmy w Europie (czytaj w
Unii Europejskiej), w ostatnich tygodniach przed referendum przyniosła
wręcz kuriozalne rozmiary. Za wejściem byli wszyscy - Pan Prezydent i Pan
Premier, posłowie, senatorowie, młodzież, chłopi i inteligencja, aktorzy,
malarze i taksówkarze. Młodzi i starzy. Wszyscy wmawiali nam, że jedynym
słusznym dążeniem jest wejście do UE - bez niej nie da się żyć. Bez niej
skazani jesteśmy na wchłoniecie choćby przez Białoruś
więcej>>>
|
|